Sędziowski bojkot w Sądzie Najwyższym
Grupa 28 sędziów Sądu Najwyższego zadeklarowała, że nie pojawi się na Zgromadzeniu Ogólnym zwołanym na wtorek, 3 listopada 2026 roku. Oświadczenia w tej sprawie opublikował w mediach społecznościowych sędzia Włodzimierz Wróbel z Izby Karnej.
Do bojkotu przyłączyło się 15 przedstawicieli Izby Karnej, a także 13 sędziów reprezentujących Izbę Cywilną oraz Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Zgromadzenie zostało zwołane przez pierwszego prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego w celu omówienia sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Zarzuty dotyczące legalności i składu zgromadzenia
Sędziowie w swoim stanowisku podważają podstawy prawne zwołania posiedzenia, wskazując, że decyzję podjęła osoba powołana na stanowisko pierwszego prezesa SN z naruszeniem Konstytucji RP oraz ustawy o SN z 2017 roku. Kwestionują również udział w obradach osób powołanych do SN na podstawie przepisów ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa z 2017 roku, twierdząc, że proces ich nominacji rażąco naruszał przepisy konstytucyjne.
Sygnatariusze oświadczenia oceniają, że zgromadzenie z udziałem tych sędziów nie będzie stanowiło prawidłowego organu. Dodatkowo wyrażają opinię, że termin posiedzenia został wyznaczony niezgodnie z przepisami, co według nich uniemożliwi zebranie kworum wymaganego do podjęcia uchwał.
Krytyka zaangażowania prezesa SN w sprawy TK
Autorzy oświadczeń odnieśli się krytycznie do obecności Zbigniewa Kapińskiego w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego w nocy z piątku na sobotę, gdzie pojawił się wspólnie z prezydentem Karolem Nawrockim. Sędziowie podkreślili, że Trybunał Konstytucyjny powinien działać bez nacisków politycznych, a kontakty pierwszego prezesa SN z władzą wykonawczą muszą być ograniczone do ściśle ustawowych sytuacji.
Sędziowie uznali zwołanie zgromadzenia za próbę legitymizacji działań, które naruszają wspomniane zasady niezależności władzy sądowniczej. Z kolei rzecznik Sądu Najwyższego sędzia Igor Zgoliński, pytany o frekwencję, poinformował, że zawiadomienia wysłano do wszystkich sędziów i przypomniał, że udział w zgromadzeniach jest ich obowiązkiem, a część składu domagała się zwołania posiedzenia.
