Wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowie
Sąd Rejonowy w Tarnowie wydał w czwartek 29 października 2026 r. wyrok w procesie biskupa Andrzeja Jeża. Ordynariusz diecezji tarnowskiej został uznany za winnego umyślnego zaniechania zgłoszenia organom ścigania informacji o przestępstwach seksualnych na szkodę małoletnich, których dopuścili się ks. Stanisław P. oraz ks. Tomasz K. Sąd wymierzył biskupowi karę dwóch lat ograniczenia wolności poprzez potrącanie wynagrodzenia, która będzie realizowana poprzez comiesięczne potrącanie 25 proc. jego zarobków na rzecz Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.
Dodatkowo na biskupa nałożono obowiązek uiszczenia nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także obciążono go kosztami procesu. Hierarcha, który konsekwentnie nie przyznawał się do winy, nie stawił się w sądzie na ogłoszeniu wyroku. Prokuratura wnosiła wcześniej o wymierzenie kary 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywny w wysokości 20 tys. zł, natomiast obrona domagała się całkowitego uniewinnienia.
Uzasadnienie decyzji sądu
Sędzia Małgorzata Adamczyk w ustnym uzasadnieniu wyroku podkreśliła, że biskup posiadał wiarygodne informacje o czynach podległych mu duchownych, a mimo to nie dopełnił obowiązku denuncjacji, który w Polsce wszedł w życie w lipcu 2017 roku. Sąd zaznaczył, że prawo świeckie ma pierwszeństwo przed prawem kościelnym i wewnętrznymi procedurami watykańskimi. Sędzia odrzuciła tłumaczenia biskupa o konieczności zachowania sekretu papieskiego, wskazując, że nie zwalnia on hierarchów z odpowiedzialności wobec państwa.
Sąd uznał zeznania oskarżonego za niewiarygodne. Przywołano słowa biskupa, który zapytany o powody niezgłoszenia sprawy, miał odpowiedzieć, że w przypadku przekazania dokumentów organom ścigania przed wysłaniem ich do Watykanu, straciłby stanowisko. W ocenie sądu świadczy to o przedkładaniu interesu osobistego i kościelnego nad ochronę pokrzywdzonych dzieci. Podkreślono, że rola biskupa w takich sytuacjach ograniczała się wyłącznie do zawiadomienia służb, a nie prowadzenia własnego dochodzenia.
Kontekst oskarżeń wobec duchownych
Sprawa dotyczyła dwóch kapłanów z diecezji tarnowskiej. Ks. Stanisław P. oskarżany był o wykorzystanie seksualne kilkudziesięciu małoletnich w Polsce oraz na Ukrainie; w 2022 roku postępowanie przeciwko niemu umorzono ze względu na przedawnienie karalności. Wobec ks. Tomasza K., oskarżonego o zgwałcenie osoby małoletniej, toczy się obecnie odrębne postępowanie przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu.
Proces biskupa Andrzeja Jeża trwał osiem miesięcy i był pierwszym w historii Polski przypadkiem, w którym czynny hierarcha zasiadł na ławie oskarżonych z powodu niedopełnienia obowiązku zgłoszenia pedofilii. Wyrok jest nieprawomocny i stronom przysługuje odwołanie od tej decyzji.