Biskup Andrzej Jeż przed sądem. Prokuratura żąda kary więzienia
W tarnowskim sądzie zakończyły się wystąpienia stron w procesie biskupa Andrzeja Jeża, oskarżonego o niezgłoszenie przestępstw seksualnych podległych mu księży. Biskup Andrzej Jeż nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Oskarżyciel domaga się dla duchownego wymierzenia kary dziesięciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres trzech lat oraz dwudziestu tysięcy złotych grzywny. Wyrok zostanie ogłoszony 29 października 2026 roku.

Transparentność
Materiały źródłowe
Poniższe publikacje były podstawą opracowania artykułu.
- RMF24Biskup na ławie oskarżonych. Prokuratura domaga się 10 miesięcy więzienia w zawieszeniuOtwórz materiał ↗
- ONETBiskup miał tuszować pedofilię. Ruszył pierwszy taki procesOtwórz materiał ↗
- DO RZECZYPierwszy taki proces biskupa w Polsce. Prokurator żąda kary, obrona uniewinnieniaOtwórz materiał ↗
Kontrola jakości
Mocne oparcie w źródłach
Nie wykryto podstawowych sygnałów ryzyka.
To automatyczna kontrola jakości źródeł, a nie rozstrzygnięcie prawdziwości wszystkich informacji.