Wiesław Dudek, radny i mieszkaniec Siedlisk, o katastrofie autokaru dowiedział się przed godziną 6 rano. Otrzymał telefon od jednego z uczestników pielgrzymki, który przekazał mu tragiczne wieści. Samorządowiec przyznał, że początkowo sądził, iż kolega dzwoni z prośbą o pomoc w transporcie do domu. Informacja o śmierci bliskich osób była dla radnego ogromnym szokiem.
Radny z Siedlisk uniknął wypadku autokaru na Węgrzech: Opatrzność czuwa
Wiesław Dudek, radny z podkarpackich Siedlisk, w ostatniej chwili zrezygnował z wyjazdu na pielgrzymkę, w której doszło do tragicznego wypadku autokaru na Węgrzech. Samorządowiec, który znał większość pasażerów, przyznał, że o tragedii dowiedział się od jednego z ocalałych uczestników wyjazdu.
Galeria
2 zdjęćTransparentność
Materiały źródłowe
Poniższe publikacje były podstawą opracowania artykułu.
- WPRadny też miał jechać na pielgrzymkę. "Opatrzność czuwa"Otwórz materiał ↗
- POLSAT NEWSMiał jechać na pielgrzymkę. "Opatrzność jednak czuwa"Otwórz materiał ↗
Kontrola jakości
Umiarkowane oparcie w źródłach
Nie wykryto podstawowych sygnałów ryzyka.
To automatyczna kontrola jakości źródeł, a nie rozstrzygnięcie prawdziwości wszystkich informacji.