Prawomocny wyrok w sprawie zabójstwa

Sąd Apelacyjny w Gdańsku zakończył postępowanie odwoławcze, zatwierdzając orzeczenie wymierzające karę 10 lat więzienia Natalii S. Do tragicznego zajścia, za które odpowiadała 31-latka, doszło na przełomie 2023 i 2024 roku w miejscowości Miłocice niedaleko Miastka. W momencie ogłaszania wyroku na sali sądowej nie było oskarżonej, jej adwokata ani prokuratora.

Kulisy zdarzenia i ocena sądu

Sędzia sprawozdawca Tomasz Piechowiak podczas wygłaszania uzasadnienia podkreślił brak dowodów na to, by w chwili ataku w mieszkaniu toczyła się jakakolwiek awantura. Na podstawie zeznań córki oskarżonej ustalono, że w lokalu panował spokój, a ofiara nie podejmowała działań wymuszających obronę konieczną. Natalia S. po powrocie mężczyzny do domu poinstruowała dziecko, by wezwało służby, a następnie wyjęła z kuchni nóż i zraniła partnera w przedpokoju.

Sąd wskazał na dwa ciosy: w klatkę piersiową oraz policzek. Ustalono również, że podczas gdy pokrzywdzony tracił życie na podłodze, kobieta przeszukiwała jego odzież, kradnąc pieniądze. Sędzia zaznaczył, że powyższe ustalenia wykluczają tezę o odpieraniu bezprawnego zamachu, wskazując raczej na agresywne działanie oskarżonej.

Tło konfliktu oraz kwestie zadośćuczynienia

Sąd odwoławczy przeanalizował motywy działań sprawczyni, przypominając o jej wcześniejszych zapowiedziach chęci odejścia od partnera. Wskazano także na zazdrość wywołaną związaniem się kobiety z inną osobą w czasie, gdy zmarły odbywał karę w zakładzie karnym. Sąd uznał te okoliczności za istotne dla oceny relacji między parą.

Decyzja o wysokości kary uwzględniała również opinie psychologiczne dotyczące dwojga małoletnich dzieci oskarżonej. Sędzia wyjaśnił, że z uwagi na dążenie dzieci do kontaktu z matką, zaostrzenie wymiaru kary byłoby niewskazane ze względu na ryzyko trwałego zerwania więzi rodzinnych. Sąd Okręgowy w Słupsku w I instancji zasądził po 25 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla pięciu członków rodziny ofiary.