Nowe wyzwania na wschodniej granicy
Fińska straż graniczna zwraca uwagę na napływ osób posiadających przeszłość wojskową, które wykazują dużą sprawność w poruszaniu się po wymagającym, trudnym terenie. Fińska straż graniczna informuje o wzroście liczby osób z przeszłością wojskową i doświadczeniem w trudnym terenie próbujących nielegalnie przedostać się z Rosji. Jak wynika z doniesień radia Yle, część uciekinierów próbuje uniknąć zwerbowania na front ukraiński.
Obecnie obserwuje się, że migranci systematycznie omijają główne punkty kontrolne. Uciekinierzy szukają nowych szlaków na obszarach wschodniej granicy, gdzie nie ma ogrodzenia. Ich przygotowanie fizyczne i umiejętności nawigacji pozwalają im skuteczniej penetrować teren poza głównymi szlakami komunikacyjnymi.
Budowa bariery granicznej i statystyki ochrony
W ubiegłym miesiącu zakończono realizację programu budowy metalowego ogrodzenia, który wystartował w 2024 roku. Ogrodzenie ma około 200 km długości, co stanowi 15 proc. liczącej 1300 km granicy z Rosją. Konstrukcja ma wysokość 3,5 metra i została zabezpieczona na szczycie zwojem drutu kolczastego.
Pułkownik Matti Pitkaniitty z dowództwa straży granicznej wskazał, że zapora pełni funkcję odstraszającą przede wszystkim na południowym wschodzie kraju. W rejonie głównych przejść obsługujących ruch z Petersburga, obejmujących Imatrę i Lappeenrantę, zainstalowano 140 km płotu, natomiast w regionie Karelii ogrodzono dodatkowy odcinek o długości ok. 30 km.
Kontekst zamknięcia granicy
Decyzję o całkowitym zablokowaniu wschodniej granicy Finlandia podjęła w grudniu 2023 roku. Bezpośrednim powodem było masowe pojawienie się jesienią tamtego roku około 1000 migrantów z krajów trzecich, którzy dążyli do uzyskania azylu. Zdarzało się wówczas, że osoby te przekraczały linię graniczną nawet w surowych warunkach zimowych, korzystając m.in. z rowerów.
