Tragiczny wypadek w Sokolnikach Suchych
W środę, 9 września 2026 r., w Sokolnikach Suchych na Mazowszu doszło do zderzenia pociągu PKP Intercity „Koziołek”, jadącego z Lublina do Szczecina, z betoniarką. W wyniku katastrofy zginęła jedna pasażerka, a około 20 osób zostało rannych, w tym maszynista oraz kierowca ciężarówki. W uderzeniu lokomotywa oraz cztery z sześciu wagonów wykoleiły się. Według danych prokuratury miejsce zdarzenia jest wyposażone w sygnalizację świetlną i dźwiękową, lecz nie posiada rogatek. Trwa zabezpieczanie rejestratorów lokomotywy oraz tachografu pojazdu ciężarowego w celu ustalenia przyczyn zignorowania przez kierowcę sygnałów ostrzegawczych.
Musimy natychmiast rozpocząć pilną pracę nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla tych, którzy niestety dość systematycznie wyjeżdżają na przejazdy kolejowe mimo zapór, mimo czerpanego światła
Wiceminister infrastruktury przekazał nieoficjalne informacje, według których kierowca ciężarówki miał tłumaczyć, że przyczyną wjazdu na tory było oślepienie słońcem.
Protest maszynistów
Katastrofa pod Przysuchą stała się bezpośrednim impulsem dla Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych (ZZM) do ogłoszenia protestu. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych (ZZM) zapowiedział protest na 11 września 2026 r., polegający na zwalnianiu do 20 km/h na przejazdach kolejowych. Rada Krajowa ZZM przyjęła w tej sprawie jednomyślną uchwałę, wzywając maszynistów, aby w tym dniu w godzinach 0:00–23:59 przekraczali każdy przejazd kolejowo-drogowy z prędkością nieprzekraczającą 20 km/h. Związkowcy argumentują, że obecny stan bezpieczeństwa na przejazdach jest drastycznie niski, a zagrożenie dla pracowników kolei i pasażerów stało się realne i powtarzalne.
Akcja ma objąć wszystkie kategorie przejazdów, niezależnie od stopnia ich zabezpieczenia, co w przypadku szerokiego udziału maszynistów może spowodować paraliż i znaczne opóźnienia w ruchu kolejowym w całym kraju. Prezydent ZZM Leszek Miętek potwierdził podjęcie uchwały, wskazując jednocześnie, że szczegóły protestu będą przedmiotem dalszych konsultacji.
Seria zdarzeń i reakcja rządu
Środowa katastrofa wpisuje się w serię ostatnich niebezpiecznych zdarzeń na polskich torach. Podobne wypadki miały miejsce m.in. 3 września w Gdańsku, gdzie doszło do zderzenia z ciągnikiem siodłowym, oraz 7 września w Okuniowcu pod Suwałkami i w Jastrowie, gdzie ciężarówki uderzyły w składy kolejowe. Według danych Urzędu Transportu Kolejowego, tylko do końca sierpnia 2026 roku odnotowano 138 wypadków na przejazdach, które stanowią 37 proc. wszystkich tragicznych zdarzeń w transporcie kolejowym.
W odpowiedzi na sytuację rząd zapowiedział podjęcie radykalnych kroków prawnych. Premier Donald Tusk zapowiedział zaostrzenie przepisów dotyczących bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych, natomiast minister infrastruktury Dariusz Klimczak prowadzi rozmowy z ZZM oraz UTK w sprawie zmian legislacyjnych. Klimczak poinformował, że prowadzone są prace nad ustawowym zaostrzeniem kar dla kierowców wjeżdżających na przejazdy przy włączonej sygnalizacji lub opuszczonych rogatkach.
