Ultimatum resortu cyfryzacji dla koncernu Meta

Polski rząd traci cierpliwość do bezczynności koncernu Meta Platforms i domaga się natychmiastowego ukrócenia procederu publikowania oszukańczych reklam. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wystosował oficjalne pismo do władz spółki, w którym zażądał szczegółowych danych o reklamach wyłudzających pieniądze oraz wyjaśnień w sprawie działań wobec ogłoszeń wykorzystujących wizerunek szefa InPostu.

Oczekujemy nie tylko odpowiedzi na samo pismo, ale zmiany działania i jeżeli zmiana działania nie nastąpi, to nasz kolejny list będzie już do Komisji Europejskiej o wszczęcie postępowania z aktu o usługach cyfrowych - poinformował wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski w programie WP Tłit. Resort wyznaczył firmie 7 dni na przedstawienie odpowiedzi na dziewięć szczegółowych pytań dotyczących skali scamu oraz stosowanych mechanizmów wykrywania deepfake'ów i weryfikacji reklamodawców.

Pismo skierowano do Jakuba Turowskiego, dyrektora ds. polityki publicznej Mety w Europie Środkowo-Wschodniej i członka Rady ds. Cyfryzacji. Wicepremier Gawkowski podkreślił w liście, że platforma umożliwiająca dotarcie oszusta do milionów ludzi musi być zdolna do zatrzymania tego procederu.

Unijne kary w tle i problem weta prezydenta

Unia Europejska potrafi bardzo surowo karać cyfrowych gigantów, a za naruszenie przepisów DSA Komisja Europejska nakładała już grzywny opiewające na kwoty od 200 do 800 milionów euro. Wcześniejsze kary w ramach unijnych przepisów objęły m.in. platformę X, Temu oraz AliExpress. Polska nie może obecnie sama nałożyć kary finansowej na Metę, ponieważ w styczniu prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijne przepisy do krajowego porządku prawnego.

Pan prezydent Karol Nawrocki stanął po stronie przestępców w tym zakresie, których on często pada ofiarą, ponieważ mamy dziesiątki tysięcy oszustw wykorzystujących wizerunek pana prezydenta - ocenił wiceminister Dariusz Standerski. Przedstawiciel resortu zaznaczył, że rząd dysponuje narzędziami do walki z fałszywymi stronami internetowymi, lecz nie posiada uprawnień do bezpośredniego karania platform mediów społecznościowych w obecnym stanie prawnym.

Walka Rafała Brzoski i inicjatywa 150 procent

Równolegle do działań rządu własną batalię prowadzi szef InPostu Rafał Brzoska, który wraz z żoną Omeną Mensah od 2024 roku walczy z oszukańczymi reklamami inwestycyjnymi. Czarę goryczy przelała skrajnie manipulacyjna reklama przedstawiająca przedsiębiorcę w kajdankach w otoczeniu policjantów, co mocno zaniepokoiło jego dzieci. Pomimo wyroków sądowych i decyzji urzędów, fałszywe materiały z wizerunkiem pary regularnie powracają na Facebooku i Instagramie.

W odpowiedzi na bezczynność giganta miliarder uruchomił społeczną inicjatywę oraz petycję pod nazwą 150 proc. Przedsiębiorca postuluje, aby każda platforma internetowa płaciła karę wynoszącą 150 procent przychodu uzyskanego z emisji konkretnej, oszukańczej reklamy. Środki z tak nałożonych grzywien miałyby zasilić specjalny fundusz kompensacyjny przeznaczony dla osób poszkodowanych przez internetowych oszustów.