Zatrzymania w Niemczech i śledztwo w Polsce
Wieczorem 23 września 2026 roku w Woli Korbowskiej w powiecie grójeckim doszło do pożaru naziemnej stacji Starlink. Dwa dni później polska Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo, kwalifikując zdarzenie jako akt sabotażu oraz przestępstwo o charakterze terrorystycznym na rzecz obcego wywiadu. Polski rząd wskazał wówczas na odpowiedzialność strony rosyjskiej.
W poniedziałek w Nürtingen w niemieckiej Badenii-Wirtembergii zatrzymano dwóch podejrzanych o udział w podpaleniu obywateli Turcji: 34-letniego Müslüma T. oraz 38-letniego Ümita E. Operacja została przeprowadzona na wniosek strony polskiej. Kwestię przekazania podejrzanych polskiemu wymiarowi sprawiedliwości rozstrzygnie wyższa instancja sądowa w Badenii-Wirtembergii.
Powiązania z grupą „Daltonowie”
Niemiecki tygodnik „Der Spiegel”, powołując się na niezależne źródła w służbach bezpieczeństwa kilku krajów, poinformował, że zatrzymani mężczyźni mogą należeć do gangu „Daltonowie” lub działać na zlecenie osób z nim powiązanych. „Daltonowie” są uznawani za jedną z najniebezpieczniejszych grup przestępczych w Europie, zajmującą się m.in. wymuszeniami, handlem bronią oraz zabójstwami na zlecenie.
Domniemany przywódca grupy, Beratcan Gökdemir, został w 2024 roku zatrzymany w Rosji, jednak mimo wniosku Turcji o ekstradycję, Moskwa nie przekazała go tureckim władzom. Zdaniem niemieckich służb bezpieczeństwa, Kreml zapewnił mu ochronę i pozwolił na dalsze działania, prawdopodobnie w zamian za przysługi dla rosyjskiego wywiadu.
Możliwa zmiana strategii rosyjskich służb
Eksperci cytowani przez „Der Spiegel” podkreślają, że zaangażowanie zorganizowanej grupy przestępczej w tego typu akcję sabotażową oznaczałoby znaczącą zmianę strategii rosyjskich służb specjalnych. Do tej pory Moskwa w operacjach dywersyjnych na terenie Europy wykorzystywała głównie agentów niskiego szczebla oraz drobnych przestępców.
Przesyłane przez stacje Starlink dane mają kluczowe znaczenie dla funkcjonowania ukraińskiej armii. Media przypominają również o innym incydencie, który miał miejsce 9 października, kiedy to podpalono anteny w tajnym ośrodku tej sieci w pobliżu Sofii w Bułgarii.
Według informacji serwisu Onet, grupa „Daltonowie” powstała w 2024 roku, a w jej szeregach znajdują się głównie młodzi ludzie urodzeni w XXI wieku. W Turcji organizacja ta była łączona między innymi z zabójstwem Serdara Oktema, adwokata i członka Partii Ruchu Nacjonalistycznego, który został zastrzelony w swoim samochodzie.