Zatrzymanie w Berlinie

Niemieccy funkcjonariusze kontrterrorystyczni przeprowadzili w Berlinie akcję, w wyniku której zatrzymano kobietę podejrzewaną o współudział w sabotażu na Mazowszu. Według ustaleń reporterów RMF FM, zatrzymana kobieta najprawdopodobniej pełniła rolę kierowcy dla dwóch obywateli Turcji, których wcześniej zatrzymano w Niemczech na wniosek polskich służb.

Niemiecki portal Nordkurier donosi o przeszukaniu lokalu użytkowego 25-latki, a śledczy podejrzewają ją o powiązania z przestępczością zorganizowaną oraz wskazują, że Diren A. miała zawieźć sabotażystów do Polski własnym samochodem służbowym.

Polskie organy ścigania przystąpią teraz do weryfikacji roli kobiety w ataku na instalację telekomunikacyjną. Po zgromadzeniu dowodów prokuratura podejmie decyzję w sprawie wniosku o ekstradycję zatrzymanej do Polski.

Kulisy śledztwa w sprawie sabotażu

Do zniszczenia infrastruktury doszło 23 września wieczorem w miejscowości Wola Krobowska w powiecie grójeckim. Obiektem ataku była naziemna stacja bazowa łączności satelitarnej Starlink, obsługiwana przez państwowego operatora Exatel, który zapewnia przesył internetowy dla Ukrainy.

Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Krajowa, kwalifikując czyn jako przestępstwo o charakterze terrorystycznym oraz działanie na rzecz obcego wywiadu, przy czym sprawcy mieli działać na zlecenie rosyjskich służb specjalnych w celu zakłócenia łączności internetowej w Polsce oraz innych krajach regionu. O zatrzymaniu dwóch głównych podejrzanych obywateli Turcji informował wcześniej premier Donald Tusk, określając zdarzenie jako kolejny akt wojny hybrydowej prowadzonej przeciwko Polsce.