Kontrowersje wokół wpisu o astroturfingu i decyzja o jego usunięciu
W poniedziałek 2 listopada na profilu Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w serwisie X ukazał się komunikat zatytułowany „ASTROTURFING - NIEBEZPIECZNA GRA”. Publikacja dotyczyła mechanizmów manipulowania nastrojami społecznymi oraz wykorzystywania niezadowolenia przez zewnętrzne podmioty działające na szkodę bezpieczeństwa państwa.
O sprawie jako pierwszy poinformował serwis Niezależna.pl.
Wpis zbiegł się w czasie z demonstracjami i napięciem wokół Trybunału Konstytucyjnego, co sprawiło, że wielu internautów odczytało go jako bezpośredni komentarz do bieżących wydarzeń. Ze względu na ryzyko uwikłania wojska w spór polityczny podjęto decyzję o usunięciu materiału.
Wyjaśnienia Sztabu Generalnego i cykl „PsychoOdporni”
Płk Marek Pietrzak, rzecznik Sztabu Generalnego WP, potwierdził usunięcie wpisu i przeprosił za publikację, która nieopatrznie wpisała się w aktualną sytuację. Wyjaśnił, że materiał przygotowano z ponadtygodniowym wyprzedzeniem jako element prowadzonej od wielu miesięcy linii komunikacyjnej poświęconej budowaniu odporności na dezinformację.
Absolutnie nie miało to żadnego związku z obecnymi wydarzeniami. Bierzemy oczywiście pełną odpowiedzialność za jego publikację, ale z drugiej strony podkreślamy, że nie miał on żadnego związku z obecną sytuacją
Rzecznik podkreślił, że prawo do pokojowych zgromadzeń jest konstytucyjnym prawem obywateli, a sam udział w demonstracji nie przesądza o udziale w operacji wpływu. Zaznaczył również, że celem komunikatu było wyłącznie edukowanie społeczeństwa.
Tło polityczne i napięcie wokół Trybunału Konstytucyjnego
Sytuacja, w której pojawił się wojskowy komunikat, wiąże się z gwałtownym wzrostem napięcia politycznego wokół Trybunału Konstytucyjnego, zapoczątkowanym w piątek wieczorem. Ogłoszono wówczas przerwę w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, a kierowanie pracami przypisano sędzi Annie Korwin-Piotrowskiej.
Wokół siedziby instytucji w Al. Szucha zgromadzili się protestujący oraz liczne siły policji. W nocy z piątku na sobotę na miejsce przybył prezydent Karol Nawrocki, który przerwał lot do Senegalu, co doprowadziło do sporu między jego współpracownikami a osobami wybranymi na sędziów przez obecny Sejm.
Do sytuacji odniósł się także premier Donald Tusk, który w sobotnim orędziu oświadczył, że przywracanie rządów prawa jest obowiązkiem państwa i przypomniał o braku odebrania ślubowania od części sędziów przez głowę państwa.
