Stanowcza odmowa Moskwy
Rosja oficjalnie odrzuciła propozycję zawieszenia broni na Morzu Czarnym, określając ją jako „półśrodek”. W piątkowym komunikacie rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśliło, że nie widzi podstaw dla wprowadzenia moratorium na działania militarne.
Resort dyplomacji Rosji zarzucił Ukrainie „akty terroryzmu” przeciwko statkom. „Uważamy te ataki za umyślną politykę zmierzającą do zdestabilizowania cywilnego transportu na Morzu Czarnym, aby doprowadzić do jeszcze większej eskalacji napięć i przedłużyć konflikt, a to wszystko z jawnym przyzwoleniem sąsiadów w regionie” – przekazano w oficjalnym stanowisku.
W uzasadnieniu odmowy rosyjskie MSZ stwierdziło wprost: „Jednocześnie nie widzimy oznak poprawy sytuacji, a zatem również podstaw dla półśrodków, które tylko dałyby władzom w Kijowie czas, by odetchnąć”.
Kulisy propozycji dyplomatycznych
Rosyjski resort zaznaczył, że powyższa deklaracja jest reakcją na słowa ministra spraw zagranicznych Turcji, Hakana Fidana, który sugerował, że Ankara zaproponowała obu stronom moratorium na działania militarne. Moskwa zastrzegła jednak, że nie otrzymała od Turcji żadnej oficjalnej propozycji w tej sprawie.
Niezależnie od wypowiedzi tureckich, agencja Reutera podała w czwartek, że Ukraina przekazała Rosji za pośrednictwem strony trzeciej własną propozycję zaprzestania ataków na cele cywilne na Morzu Czarnym. Do tej pory strona ukraińska nie otrzymała na nią żadnej odpowiedzi.
Moskwa podkreśliła ponadto, że powrót do tzw. korytarza zbożowego funkcjonującego w latach 2022–2023 jest niemożliwy. Inicjatywa ta została zerwana po tym, jak Rosja oskarżyła Ukrainę oraz państwa zachodnie o nieprzestrzeganie jej ustaleń.
Kryzys eksportu zboża
Eksport ukraińskiego zboża w dwóch pierwszych tygodniach sierpnia spadł o 75 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. Minister rolnictwa Ukrainy, Taras Wysocki, przekazał, że od początku miesiąca wyeksportowano zaledwie 590 tys. ton zboża, co stanowi tylko 30 proc. planowanego wolumenu.
Minister Wysocki ocenił, że w razie wprowadzenia moratorium na ataki na statki handlowe, Ukraina mogłaby w ciągu miesiąca powrócić do standardowego poziomu eksportu. Morze Czarne pozostaje kluczową trasą dla około 90 proc. wywożonej z Ukrainy pszenicy, kukurydzy oraz nasion słonecznika.
W lipcu oraz na początku sierpnia Rosjanie zaatakowali ukraińską infrastrukturę portową ponad 70 razy, trafiając w 62 statki. Sytuacja magazynowa jest trudna, gdyż przy przewidywanych zbiorach rzędu 60 milionów ton, deficyt zdolności magazynowych może sięgnąć 11 mln ton.
W obliczu tej sytuacji Ukraina nasiliła ataki na rosyjskie okręty. W nocy z 11 na 12 sierpnia zaatakowano bazę w Noworosyjsku, uszkadzając fregaty „Admirał Essen” i „Admirał Makarow”, mały okręt rakietowy „Bujan-M” oraz patrolowiec „Wasilij Bykow”.
W ostatnich dniach na skutek ukraińskich uderzeń dronami uszkodzeniu uległy również dwa największe rosyjskie terminale zbożowe w Noworosyjsku, co doprowadziło do czasowego wstrzymania ich pracy.
Perspektywy negocjacji pokojowych
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował we wtorek, 11 sierpnia, o przekazaniu Stanom Zjednoczonym propozycji w sprawie rozmów pokojowych z Rosją. Wcześniej, 1 sierpnia, sekretarz stanu USA Marco Rubio zadeklarował gotowość Waszyngtonu do wsparcia procesu dyplomatycznego.
Według doniesień medialnych, w drugiej połowie sierpnia Kijów odwiedzą wysłannicy prezydenta USA, Steve Witkoff oraz Jared Kushner. Mają oni wziąć udział w obchodach 35. rocznicy niepodległości Ukrainy, które odbędą się 24 sierpnia.
Sąd Miejski w Moskwie skazał Gieorgija Pirogowa na 23 lata więzienia za szpiegostwo na rzecz Polski. Wyrok stał się prawomocny.
