Zapowiedź zaostrzenia działań wojennych
Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej, w wywiadzie dla telewizji VGTRK zapowiedział podjęcie bardziej zdecydowanych działań przeciwko zachodniemu wsparciu militarnemu dla Ukrainy. Szef rosyjskiej dyplomacji podkreślił, że celem Moskwy jest zniszczenie infrastruktury napędzającej ukraińskie wysiłki wojenne. Ławrow zaznaczył, że proces ten już trwa, a strona rosyjska zamierza kontynuować tę strategię.
Perspektywy zakończenia konfliktu
Rosyjski minister stanowczo wykluczył możliwość natychmiastowego przerwania działań zbrojnych. Według Ławrowa, zatrzymanie agresji na obecnej linii frontu byłoby sprzeczne z interesami państwa. Podkreślił, że Moskwa dąży do osiągnięcia długoterminowego i trwałego porozumienia, co oznacza kontynuację działań wojennych. W podobnym tonie wypowiadali się inni przedstawiciele rosyjskiego MSZ, w tym Rodion Mirosznik oraz Michaił Galuzin, wskazując na konieczność rozwiązania przyczyn konfliktu przed jakimkolwiek zamrożeniem działań.
Relacje z Waszyngtonem i kwestia ataków
Ławrow oskarżył Stany Zjednoczone o głębokie zaangażowanie w ukraińskie ataki na terytorium Rosji. Minister twierdzi, że USA dostarczają dane wywiadowcze wykorzystywane do uderzeń w obiekty cywilne w głębi kraju. Rosyjskie MSZ skierowało w tej sprawie pytania do Departamentu Stanu, oczekując wyjaśnień, choć Ławrow zaznaczył, że Moskwa nie stawia w tej kwestii ultimatum.
Odrzucenie propozycji dotyczącej Morza Czarnego
Rosja odrzuciła również propozycję Kijowa dotyczącą wzajemnego zaprzestania ataków na cele cywilne na Morzu Czarnym. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ, Marija Zacharowa, uzasadniła tę decyzję oskarżeniami pod adresem Ukrainy o destabilizację żeglugi cywilnej. Moskwa uznała, że obecna sytuacja nie daje podstaw do wprowadzania ograniczeń, które mogłyby przynieść stronie ukraińskiej czasową przewagę.