Oskarżenia pod adresem Teheranu i kwestia ochrony
Premier Izraela Binjamin Netanjahu poinformował, że Iran miał podjąć próbę zamachu na jednego z jego synów. Szef izraelskiego rządu nie ujawnił, którego z nich dotyczyły jego słowa.
Iran obrał za cel jednego z moich synów. Iran próbował zabić, zamordować jednego z moich synów - powiedział Benjamin Netanjahu w wywiadzie telefonicznym dla telewizji Kanał 14.
Premier Izraela ma dwóch synów, Jaira i Awnera. Polityk nie ujawnił, o którego z nich chodzi, a na pytanie dziennikarza o źródło informacji wywiadowczych ponownie powtórzył swoje oskarżenia.
Dyskusja wokół bezpieczeństwa kandydatów
Wypowiedź padła w czasie dyskusji o doniesieniach dotyczących ochrony Gadiego Eisenkota. Według doniesień mediów, agencja Szin Bet, odpowiedzialna za bezpieczeństwo wewnętrzne, miała odmówić objęcia go ścisłą ochroną przed wyborami parlamentarnymi.
Polityk jest wskazywany jako główny rywal obecnego premiera Izraela przed wyborami zaplanowanymi na 27 października. Premier zapewnił, że zwrócił się do szefa Szin Betu Dawida Ziniego o zagwarantowanie odpowiedniej ochrony każdemu kandydatowi na premiera.
Podkreślił, że ochrona zapewniana przez państwową agencję nie jest luksusem. Bez niej wrogowie mogliby osiągnąć swój cel.
Decyzje dotyczące dożywotniej ochrony rodziny premiera
W połowie lipca rządowa komisja ds. służb, na wniosek Dawida Ziniego, zaakceptowała dożywotnią ochronę Szin Betu dla Binjamina Netanjahu. Jego żona Sara ma być chroniona przez cały czas sprawowania takiej ochrony przez premiera, a ich synowie co najmniej przez kolejnych pięć lat.
Dziennik „Jerusalem Post” informował wówczas, że decyzja została podjęta pod silną presją ze strony szefa izraelskiego rządu i jego żony. Zwracano uwagę, że polityk oraz jego rodzina będą objęci ochroną niezależnie od wyniku październikowych wyborów.
Kwestia ochrony izraelskiego przywódcy i jego rodziny już wcześniej była komentowana w lokalnych mediach. Kontrowersje wzbudzały m.in. koszty ochrony 35-letniego Jaira Netanjahu, który od kilku lat mieszka na stałe w Miami na Florydzie.
Groźby wobec syna prezydenta USA
"The Jerusalem Post" przekazał również poniedziałkowe doniesienia serwisu Iran International, który poinformował, że w irańskiej telewizji państwowej opublikowano film z groźbami wymierzonymi w Barrona Trumpa, syna prezydenta USA. Ponadto w zamian za śmierć mężczyzny zaoferowano dziesięć miliardów dolarów.
Udostępnione nagranie ma udowadniać szeroko zakrojone działania inwigilacyjne wymierzone w Barrona. Przedstawiono w nim miejsca, w których w przeszłości pojawiał się syn Trumpa, między innymi teren kampusu Uniwersytetu Nowojorskiego, gdzie studiuje.
Film zatytułowano "Gdzie zabić Barrona Trumpa", a kończy się on słowami: "To dopiero początek. Barronie Trumpie, czekaj na nas!".
