Sondażowe notowania Donalda Trumpa na historycznie niskim poziomie
Co trzeci Amerykanin popiera Donalda Trumpa, co wynika z sondażu przeprowadzonego przez Ipsos i omawianego przez agencję Reutera. Wynik ten na poziomie 33 proc. to drugi sondaż z rzędu z takim rezultatem, a zarazem najniższy poziom odnotowany w badaniach Ipsos przeprowadzonych podczas pierwszej i drugiej kadencji amerykańskiego lidera.
Po powrocie do Białego Domu w 2025 roku nieco mniej niż połowa Amerykanów pozytywnie oceniała prezydenturę Trumpa. Jego popularność zaczęła jednak spadać po tym, gdy nakazał przeprowadzenie ataków na Iran.
Prezydent USA Donald Trump w kampanii wyborczej obiecywał powstrzymywanie inflacji i unikanie długotrwałych wojen. Po ataku na Iran deklarował, że konflikt potrwa kilka tygodni, argumentując, że wojna jest jedynym sposobem, by zapobiec rozwojowi przez Iran broni jądrowej, która mogłaby zagrozić światu. Iran okazał się jednak odporny na konflikt.
Spadające poparcie dla operacji militarnej przeciwko Iranowi
Badanie pokazuje wyraźny spadek poparcia dla amerykańskich działań militarnych przeciwko Iranowi. Obecnie popiera je 31 proc. Amerykanów, co jest wynikiem niższym od 37 proc. z marca po rozpoczęciu operacji przez USA i Izrael oraz od 34 proc. zanotowanych wcześniej w tym miesiącu.
Główną przyczyną spadku poparcia dla konfliktu jest zmiana nastawienia wśród osób identyfikujących się jako republikanie. Wojnie sprzyja dziś ok. 69 proc. republikanów, podczas gdy w marcu było to 77 proc.
W sondażu zwraca uwagę ocena perspektyw konfliktu, gdyż aż 83 proc. Amerykanów uznało, że wojna potrwa dłuższy czas. Wcześniej w sierpniu taką opinię wyraziło 80 proc. respondentów.
Wpływ konfliktu na gospodarkę oraz perspektywy wyborcze
Konflikt zakłócił około jedną piątą światowego handlu ropą, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen paliw. Ma to mocno obciążać amerykańskie gospodarstwa domowe, a także stanowi poważny problem dla republikańskich sojuszników Trumpa, którzy w listopadowych wyborach będą próbować utrzymać większość w Kongresie.
Wśród niezależnych wyborców biorących udział w sondażu częściej wskazywano Demokratów niż Republikanów, uzyskując wynik 33 proc. do 19 proc. na pytanie, na którą partię oddaliby głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj.
Zakończone w poniedziałek czterodniowe badanie agencji Ipsos objęło 1215 dorosłych Amerykanów z całego kraju, a margines błędu wyniósł 3 punkty procentowe.
