Założenia makroekonomiczne budżetu na 2027 rok
Po piątkowym posiedzeniu rządu minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował o przyjęciu projektu ustawy budżetowej na 2027 rok. Wydatki państwa zaplanowano na 977,6 mld zł, przy prognozowanych dochodach wynoszących 695 mld zł. Deficyt budżetowy ustalono na 282,6 mld zł, a deficyt sektora general government ma utrzymać się na poziomie 7,1 proc. PKB. Resort finansów prognozuje wzrost PKB na poziomie 3 proc. oraz średnioroczną inflację wynoszącą 2,8 proc.
W ocenie ministra Domańskiego polska gospodarka utrzymuje wysoką dynamikę wzrostu, a stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec 2027 roku ma wynieść 6 proc. Prognozy wskazują również na wzrost nominalnego przeciętnego wynagrodzenia o 5,9 proc., co w ujęciu realnym oznacza wzrost o 3 proc.
Dochody podatkowe i potrzeby pożyczkowe
Dochody podatkowe budżetu państwa mają wynieść 622,4 mld zł. Wpływy z podatku VAT prognozowane są na 363,7 mld zł, a z CIT na 94,6 mld zł. Minister Domański podkreślił, że luka VAT systematycznie spada i w 2025 roku wynosiła poniżej 5 proc.
Potrzeby pożyczkowe państwa zaplanowano na 565 mld zł. Koszty obsługi długu w 2027 roku mają wynieść 107 mld zł, co wynika z wyższych kosztów refinansowania oraz wzrostu wolumenu długu.
Priorytety wydatkowe: bezpieczeństwo, zdrowie i infrastruktura
Kluczowymi priorytetami wydatków pozostają bezpieczeństwo narodowe, ochrona zdrowia oraz inwestycje infrastrukturalne. Na obronność przeznaczono 198 mld zł, co stanowi ponad 4,5 proc. PKB. Wydatki na ochronę zdrowia mają wzrosnąć o 26,3 mld zł, osiągając łącznie 274 mld zł, z czego 73 mld zł ma pochodzić bezpośrednio z budżetu państwa.
Na inwestycje infrastrukturalne rząd chce przeznaczyć 62,4 mld zł. Plany obejmują m.in. budowę dróg krajowych, obwodnic miast, linii kolejowych o prędkości 250 km/h oraz strategiczne inwestycje portowe i jądrowe. Na mieszkalnictwo zaplanowano 5,8 mld zł, a na naukę i szkolnictwo 46,2 mld zł.
Spór o finansowanie Trybunału Konstytucyjnego
W projekcie budżetu na 2027 rok nie ujęto dochodów ani wydatków Trybunału Konstytucyjnego. Minister Andrzej Domański oświadczył, że plan finansowy tej instytucji nie został skutecznie dostarczony do resortu w terminie pozwalającym na jego włączenie do ustawy. Zdaniem resortu finansów dokument nie spełnia wymogów ustawowych, ponieważ nie został przyjęty przez pełne Zgromadzenie Ogólne sędziów Trybunału. Wiceministra Hanna Majszczyk wyjaśniła, że resort nie ma prawa tworzyć budżetu tej instytucji samodzielnie, a brak ujęcia pozycji w planie oznacza w praktyce brak finansowania, chyba że parlament zdecyduje inaczej.
