Odpowiedź Mety i reakcja rządu
Koncern Meta odpowiedział na pismo wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, dotyczące narastającego problemu oszukańczych reklam na Facebooku i Instagramie. W odpowiedzi firma zapewniła, że kwestia ta jest traktowana jako priorytetowa, lecz jednocześnie zaznaczyła, że nie istnieje jedno, proste rozwiązanie pozwalające na całkowitą eliminację tego zjawiska.
Krzysztof Gawkowski, który domagał się od koncernu wyjaśnień oraz konkretnych działań w ramach obowiązków wynikających z Aktu o usługach cyfrowych (DSA), otwarcie skrytykował przekazane stanowisko. Wicepremier ocenił, że odpowiedź firmy jest niesatysfakcjonująca i nie przedstawia klarownej strategii szybkiego usuwania fałszywych treści. Podkreślił również, że reklamy wykorzystujące wizerunek celebrytów czy polityków powinny znikać z platformy w ciągu kilku minut, a nie dni.
Dane o skali zjawiska i metody moderacji
Meta poinformowała, że w okresie od lipca 2025 roku do czerwca 2026 roku usunęła około 137 tysięcy reklam pochodzących z Polski, naruszających zasady dotyczące oszustw. Ponad 88 procent z nich zostało zablokowanych automatycznie przed zgłoszeniem przez użytkowników. W tym samym czasie firma usunęła również 380 tysięcy postów na Facebooku, Instagramie i Threads, przy czym ponad 93 procent z nich usunięto, zanim otrzymano sygnał od społeczności.
Firma zadeklarowała dalsze inwestycje w systemy sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego oraz weryfikację reklamodawców. Jak wskazano, celem Mety jest osiągnięcie stanu, w którym do końca 2026 roku 90 procent przychodów z reklam będzie pochodziło od zweryfikowanych podmiotów. Meta przypomniała również, że w przypadku podejrzenia nieuprawnionego wykorzystania wizerunku osoby publicznej, stosuje technologię rozpoznawania twarzy, o ile osoba ta wyraziła wcześniej na to zgodę.
Głos Rafała Brzoski
Prezes InPostu Rafał Brzoska, który od dłuższego czasu nagłaśnia problem oszukańczych reklam, podziękował wicepremierowi za zajęcie jasnego stanowiska. Biznesmen zaznaczył jednak, że sprawa dotyczy nie tylko osób publicznych, ale każdego obywatela, którego nazwisko lub zaufanie może zostać wykorzystane przez oszustów. Podkreślił, że platformy czerpią zyski z monetyzacji oszustw i muszą ponosić za to realną odpowiedzialność.
Brzoska skrytykował również postulat usuwania reklam w ciągu kilku minut, argumentując, że tego typu treści w ogóle nie powinny być dopuszczane do emisji. Zauważył, że obecny system bezpieczeństwa w internecie nie powinien zależeć od statusu społecznego czy rozpoznawalności użytkownika, lecz zapewniać jednakową ochronę każdemu Polakowi.
Przyszłość relacji z platformami cyfrowymi
Krzysztof Gawkowski zwrócił uwagę na fakt, że pismo przesłane przez Metę nie było podpisane imieniem i nazwiskiem konkretnej osoby, a jedynie nazwą podmiotu prawnego. Minister zapowiedział, że sprawa nie zakończy się na wymianie korespondencji, a w resorcie trwa obecnie pogłębiona analiza, która doprowadzi do konkretnych decyzji.
Wicepremier przypomniał, że Polska będzie korzystać z dostępnych instrumentów prawa krajowego i unijnego, w tym z przepisów DSA, aby wymusić na wielkich platformach internetowych skuteczne zarządzanie ryzykiem systemowym. Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało treść otrzymanego listu, aby zapewnić transparentność działań w tak ważnej społecznie kwestii.
