Nowy odcinek frontu na dnie zalewu
Teren dawnego Zbiornika Kachowskiego, który wysechł po wysadzeniu tamy na Dnieprze w czerwcu 2023 roku, stał się areną walk. Obszar o długości niemal 100 kilometrów porósł gęstymi szuwarami i drzewami, tworząc nieprzejrzysty oraz wyjątkowo niebezpieczny teren działań zbrojnych.
Oficer ukraińskiego batalionu „Bratstwo” o pseudonimie „Dywizja” podkreśla, że walki toczą się tam na bardzo bliskich dystansach w warunkach, które określa jako „nieprzejrzysty, trudny, dezorientujący i bardzo niebezpieczny teren”. Głównym celem rosyjskich sił jest przedostanie się przez dno zbiornika w stronę północnego brzegu, co miałoby otworzyć drogę do Zaporoża.
Paraliż technologii i powrót do walki bezpośredniej
Rosjanie skierowali do operacji na tym odcinku setki żołnierzy, tworząc posterunki obserwacyjne i rejony koncentracji. Dowódca batalionu „Bratstwo”, Ołeksij Serediuk, przyznaje, że taktyka obu stron została wymuszona przez warunki naturalne: „Wprowadzili tam już wszystko, utworzyli posterunki obserwacyjne i rejony koncentracji wojsk. Szukamy ich, a oni – nas”.
Roślinność niemal całkowicie wyeliminowała przewagę płynącą z użycia dronów rozpoznawczych, które dotychczas stanowiły fundament działań obu armii. Serediuk relacjonuje, że warunki są tak trudne, iż dochodzi do sytuacji, w których własnych żołnierzy trzeba szukać przez kilka dni. Z kolei oficer o pseudonimie „Apacz” zauważa, że charakter starć przypomina początek pełnoskalowej inwazji: „W szuwarach to stara wojna, jak na początku pełnoskalowej inwazji – jest bezpośredni kontakt. Jak tylko wejdziesz między drzewa, znikniesz”.
Rosnąca panika i kapitulacje w rosyjskich szeregach
Ukraińscy dowódcy wskazują, że na tym odcinku coraz częściej dochodzi do poddawania się rosyjskich żołnierzy. Oficer o pseudonimie „Czarny” zauważa, że poziom wyszkolenia nowych rekrutów z Rosji wyraźnie spadł, a w zaroślach narasta panika spowodowana niepewnością i świadomością zniknięć towarzyszy.
„Wielu z nich poddaje się z powodu strachu przed polowaniem w szuwarach, gdy widzą, jak bez śladu znikają ich towarzysze” – przekazał oficer. Ołeksij Serediuk dodaje, że jego pododdział szanuje jeńców i stara się uświadamiać im bezsens walki: „Tylu ludzi wysyłają do walki, a oni giną, giną i giną. Moje pytanie brzmi: po co?”.
Tło katastrofy ekologicznej
Do powstania obecnego odcinka frontu doprowadziło zniszczenie zapory w Nowej Kachowce 6 czerwca 2023 roku. Wysadzenie konstrukcji przez rosyjskie wojska doprowadziło do katastrofy humanitarnej i ekologicznej, zalania dziesiątek miejscowości oraz niemal całkowitego wyschnięcia zbiornika, który był kluczowy dla gospodarki wodnej regionu.