Rekordowe rentowności i globalna wyprzedaż obligacji
Na światowym rynku obligacji rosną rentowności, a ceny papierów spadają. Dla rządów oznacza to droższe finansowanie, dla nowych inwestorów wyższe potencjalne zyski, a dla obecnych posiadaczy stratę na wartości aktywów. Niepewność związana z konfliktem na Bliskim Wschodzie, presja inflacyjna, rosnące zadłużenie państw oraz boom inwestycyjny wokół sztucznej inteligencji sprawiają, że inwestorzy żądają wyższej premii za ryzyko.
Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła we wtorek do około 5,33 proc., osiągając najwyższy poziom od 2007 r. W środę wskaźnik ten lekko spadł w okolice 5,28 proc., a dochodowość amerykańskich dziesięciolatek zeszła do 4,69 proc. Trend ten objął również inne gospodarki, w tym Japonię. Rentowność 10-letnich papierów rządowych w tym kraju wzrosła 18 sierpnia do 2,945 proc., notując najwyższy poziom od 1996 r.
Zmiana polityki Japonii i odchodzenie od ultraniskich stóp procentowych mogą skłonić tamtejszych inwestorów do powrotu kapitału do kraju i ograniczyć popyt na zagraniczny dług. Na tle globalnych rynków polski dług zachowuje się stabilniej, choć krajowym rentownościom ciąży ryzyko fiskalne i wysokie potrzeby pożyczkowe.
Przyczyny wzrostu rentowności i obawy fiskalne
Eksperci wskazują, że za ostatnimi wzrostami rentowności stoi splot kilku czynników o charakterze globalnym. Konflikt USA z Iranem podbił ceny ropy naftowej, co rodzi obawy o silniejszą i dłuższą inflację oraz decyzje banków centralnych. Dodatkowym czynnikiem jest ogromna podaż długu korporacyjnego emitowanego przez spółki technologiczne finansujące rozwój sztucznej inteligencji. Podmioty te mocno konkurują z rządami o kapitał inwestorów. Obawy budzi także skala globalnego zadłużenia państw rozwiniętych.
Amerykański dług publiczny w oficjalnych prognozach miał osiągnąć 39,4 bln USD w roku fiskalnym kończącym się we wrześniu, jednak Departament Skarbu przyznał, że całkowity dług już w tym tygodniu sięgnął 39,9 bln USD, a ekonomiści przewidują jego wzrost powyżej 40 bln USD.
Wpływ na rynki akcji i spółki technologiczne
Rosnące rentowności obligacji przekładają się na wyższy koszt kapitału i stopy dyskontowe, co bezpośrednio uderza w wyceny spółek giełdowych.
Podczas wtorkowej sesji indeks S&P 500 stracił około 0,7 proc., Nasdaq 1,3 proc., a Dow Jones 0,2 proc. Mocniej ucierpiał sektor technologiczny oraz producenci półprzewodników powiązani ze sztuczną inteligencją.
Nie wszyscy analitycy dostrzegają jednak w obecnej sytuacji bezpośrednie zagrożenie kryzysowe. Część ekspertów uważa, że obecna wyprzedaż jest mniejszej skali niż w latach poprzednich. Silny wzrost zysków przedsiębiorstw oraz optymizm wokół technologii stanowią bufor chroniący rynki akcji przed głębszym załamaniem.
