Po incydencie cyberbezpieczeństwa w firmie MyDr, który mógł dotyczyć danych niemal 19 milionów osób, państwowe instytucje przypominają o możliwości bezpłatnego zastrzeżenia numeru PESEL. Procedurę tę można wykonać prewencyjnie w aplikacji mObywatel lub na portalu gov.pl. Zastrzeżenie chroni przed nieautoryzowanym zaciąganiem pożyczek i wymianą karty SIM, nie wpływając jednocześnie na codzienne wizyty u lekarza czy załatwianie spraw urzędowych.
Rafał Brzoska publicznie skrytykował kierownictwo Mety za bierność wobec oszukańczych reklam i deepfake'ów wykorzystujących wizerunek jego i innych osób. Do sporu dołączył minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, uznając problem za zagrożenie dla bezpieczeństwa Polaków.
W słowackich kamerach drogowych wykryto rosyjskie komponenty oraz luki w zabezpieczeniach, co wywołało kryzys polityczny. Opozycja oraz minister turystyki żądają dymisji szefa MSW, jednak premier Robert Fico broni ministra i lekceważy zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski potwierdził, że polskie służby prowadzą działania w sprawie wycieku danych medycznych i numerów PESEL z firmy MyDr. Rząd pracuje nad ograniczeniem rozprzestrzeniania informacji, a osoby szczególnie narażone, w tym politycy, są informowane o incydencie. Obywatele mogą już teraz zabezpieczyć się poprzez zastrzeżenie numeru PESEL w aplikacji mObywatel.
W wyniku cyberataku na firmę MyDr wyciekły dane medyczne 19 milionów Polaków. Ministerstwo Cyfryzacji i UODO apelują o zastrzeżenie numeru PESEL oraz zachowanie ostrożności przed phishingiem. Administratorzy danych mają obowiązek niezwłocznego poinformowania poszkodowanych pacjentów o incydencie.
Cyberatak na firmę MyDr doprowadził do wycieku bazy danych zawierającej informacje o blisko 19 milionach Polaków. Urząd Ochrony Danych Osobowych przypomina administratorom o obowiązkach informacyjnych, a rząd apeluje do obywateli o niezwłoczne zastrzeżenie numeru PESEL w celu ochrony przed kradzieżą tożsamości.