W CBŚP powołano specjalną grupę do zbadania polskich wątków wokół afery Jeffreya Epsteina. Po pół roku działań i kilkunastu wizytach u kobiet, które mogły bywać na wyspie miliardera, żadna nie zgłosiła się jako ofiara. W policji rośnie irytacja, a śledztwo nie przynosi konkretnych efektów.
Były premier Mateusz Morawiecki skrytkował doniesienia o pobycie posła Marcina Romanowskiego w Naddniestrzu, uznając taki krok za całkowicie naganny. Sprawa budzi duże kontrowersje w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości i sprzecznymi informacjami służb o miejscu pobytu polityka.
Polska policja zwróciła się do władz Mołdawii z wnioskiem o weryfikację informacji dotyczących pobytu Marcina Romanowskiego w Tyraspolu. Polityk, poszukiwany w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, wskazał ten adres w korespondencji do warszawskiego sądu. Służby starają się ustalić, czy podejrzany faktycznie przebywa na terytorium Naddniestrza.
Marcin Romanowski, podejrzany w aferze Funduszu Sprawiedliwości, przebywa w Naddniestrzu. Polityk złożył wniosek o list żelazny, jednak prokuratura podtrzymała decyzję o areszcie, wskazując na obawę matactwa i ukrywanie się podejrzanego.
Prokuratura Krajowa podtrzymała decyzję o tymczasowym aresztowaniu Marcina Romanowskiego, odrzucając wniosek obrony o uchylenie środka zapobiegawczego i umorzenie części zarzutów związanych z Funduszem Sprawiedliwości.