Przedstawiciele Mety nie stawili się na sejmowej komisji cyfryzacji, co wywołało ostrą krytykę ze strony polityków i Rafała Brzoski. Opublikowany raport fundacji Instrat oszacował roczne przychody Mety z oszukańczych reklam w Polsce na 760 mln zł, czemu koncern zaprzecza. Rząd zapowiada walkę z oszustwami i wnioskuje o wysokie kary.
Przedstawiciele Mety nie pojawili się na posiedzeniu sejmowej Komisji Cyfryzacji poświęconej fałszywym reklamom. Rafał Brzoska skrytykował decyzję firmy, podczas gdy koncern odrzucił zarzuty dotyczące wielomilionowych zysków ze scamu.
Z raportu Fundacji Instrat wynika, że Meta mogła zarobić w Polsce około 760 mln zł na oszukańczych reklamach, co stanowi blisko 37 proc. jej przychodów w kraju. Sprawa wywołała ostrą krytykę ze strony prezesa InPostu Rafała Brzoski oraz działania ze strony Ministerstwa Cyfryzacji.
Rząd przyjął projekt ustawy mający pomóc beneficjentom programu Czyste Powietrze, którzy zostali oszukani przez nieuczciwych wykonawców. Nowe prawo pozwoli na zawieszenie spłat długu i przeniesie ciężar dochodzenia roszczeń na fundusze ochrony środowiska. Koszt wsparcia szacowany jest na 553 mln zł w ciągu 10 lat.