W wyborach samorządowych w Dolnej Saksonii zwyciężyła CDU z wynikiem 27,2 proc., wyprzedzając SPD (24,6 proc.). Trzecie miejsce zajęła AfD, która zanotowała ponad trzykrotny wzrost poparcia do poziomu 15,9 proc. Wybory odnotowały wyższą frekwencję i są uznawane za istotny test polityczny w Niemczech.
Niemiecki tygodnik Der Spiegel w swojej analizie wskazuje, że Polska stała się głównym celem rosyjskich ataków hybrydowych i sabotażu na wschodniej flance NATO. Gazeta wymienia m.in. pożar hali przy ul. Marywilskiej oraz próbę wysadzenia torów kolejowych, wiążąc działania Kremla z historycznymi zaszłościami oraz polską pomocą dla Ukrainy.
Śledczy łączą podejrzanego o sierpniowy atak dronowy na lotnisko w Lipsku z podpaleniem marketu budowlanego w Łodzi w 2024 roku. Według prasy, operacja w Niemczech była powiązana z rosyjskimi służbami specjalnymi GRU i FSB. W reakcji na incydent Niemcy zamknęły rosyjskie placówki, na co Rosja odpowiedziała zamknięciem Instytutu Goethego.
Władze Berlina padły ofiarą szantażu po ataku hakerskim grupy Rhysida, która wykradła blisko 6 terabajtów danych. Przestępcy żądają 30 bitcoinów w zamian za nieujawnienie informacji. Burmistrz Kai Wegner odmówił zapłaty, a służby badają skalę wycieku, zapewniając jednocześnie o bezpieczeństwie nadchodzących wyborów.
Niemieccy śledczy odkryli trzeci uszkodzony dron oraz około 50 gramów heksogenu w pobliżu lotniska Lipsk-Halle. Odkrycia te sugerują możliwość przygotowywania ataku na większą skalę powiązanego z incydentem z początku sierpnia, kiedy bezzałogowiec znaleziono w pobliżu ukraińskiego samolotu An-124.
Nieobecność niemieckiego kanclerza Friedricha Merza, która trwa od 29 lipca, wywołała debatę w mediach w związku z brakiem jego reakcji na incydent z dronem w Lipsku oraz spadkiem poparcia dla partii.
Wołodymyr Żurawlow, obywatel Ukrainy podejrzany o wysadzenie gazociągów Nord Stream, został zatrzymany w Chorwacji podczas kręcenia filmu o sabotażu. W ubiegłym roku mężczyzna wpadł w ręce polskich służb, lecz Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił wówczas jego ekstradycji do Niemiec.
Wołodymyr Z., obywatel Ukrainy podejrzany o sabotaż gazociągów Nord Stream w 2022 roku, został zatrzymany w Chorwacji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Niemiecka prokuratura dąży do jego ekstradycji, mimo że polski sąd odmówił jego wydania jesienią 2025 roku.
Niemiecki publicysta Jan Puhl zauważa, że Polska przestała zmagać się z kompleksem Zachodu, a jej dynamiczny rozwój budzi podziw u naszych sąsiadów. Mimo wciąż obecnych braków w wiedzy o Polsce, stereotypy o niegospodarności ustępują miejsca uznaniu dla nowoczesności i reform gospodarczych kraju.