Wzrost wskaźników prognozujących inflację
Najnowsze wyliczenia Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych wskazują na pogorszenie perspektyw inflacyjnych. Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), który z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem sygnalizuje kierunek zmian cen towarów i usług, w październiku 2026 r. osiągnął poziom 89,1 pkt. Oznacza to wzrost o 1,4 pkt w porównaniu do 87,7 pkt, które odnotowano we wrześniu.
Eksperci BIEC podkreślają, że od trzech miesięcy obserwują konsekwentne nasilanie się presji inflacyjnej. Taki stan rzeczy jest w dużej mierze determinowany przez istotne zmiany cen surowców na rynkach światowych.
Wpływ światowych cen surowców
Kluczowym czynnikiem wpływającym na wzrost WPI był gwałtowny ruch indeksu cen surowców Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Indeks cen surowców MFW wzrósł we wrześniu o ponad 8 proc. w ujęciu miesięcznym i o blisko 33 proc. w ujęciu rocznym.
Wyraźne podwyżki cen dotknęły głównie sektor surowców energetycznych, a szczególnie ropę naftową, która podrożała o 16 proc. w skali miesiąca i o blisko 52 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Wzrosty cen objęły także surowce szlachetne. Ponadto indeks cen żywności FAO wzrósł w ostatnim miesiącu o 1,5 proc., a w ciągu ostatniego roku o blisko 6 proc., na co istotny wpływ miały ceny zbóż, olejów oraz cukru.
Nastroje przedsiębiorców i konsumentów
Sytuacja na rynku surowców bezpośrednio rzutuje na plany cenowe firm i nastroje polskich konsumentów. W gronie kadry zarządzającej odpowiedzialnej za kształtowanie cen produktów widoczny jest wzrost apetytów na podwyżki. Obecnie przewaga odsetka menedżerów planujących podniesienie cen nad tymi, którzy zamierzają je obniżyć, wynosi 9 punktów proc., podczas gdy przed rokiem różnica ta wynosiła zaledwie około 2 punkty proc. Plany takie są najczęściej zgłaszane przez producentów żywności oraz przedstawicieli przemysłu rafineryjnego.
Zmieniły się również oczekiwania konsumentów. Odsetek konsumentów spodziewających się przyspieszonego tempa wzrostu cen wzrósł we wrześniu o 3 punkty procentowe.
Prof. Adam Glapiński, prezes NBP i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej, zadeklarował, że nie spodziewa się podwyżek stóp procentowych w listopadzie.
Według szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego, polska gospodarka ma urosnąć w tym roku o 3,4 proc., jednak w kolejnym roku dynamika ta znacząco wyhamuje, m.in. ze względu na niestabilną sytuację energetyczną i wojnę na Bliskim Wschodzie.
Z danych za wrzesień wynika, że roczna dynamika cen CPI w Polsce przyspieszyła do 4 proc. z 3,4 proc. w miesiącu poprzedzającym. Oczekuje się, że finalny odczyt zostanie ogłoszony w środę, a czwartek przyniesie dane o inflacji bazowej, której poziom w sierpniu wynosił 3,3 proc.