W tym tygodniu doszło do poważnego incydentu cyberbezpieczeństwa, który dotknął firmę MyDr, dostarczającą oprogramowanie dla lekarzy oraz placówek ochrony zdrowia. W wyniku wycieku w ręce przestępców mogły trafić poufne dane od 18,8 do 19 milionów osób oraz ponad 12 tysięcy placówek medycznych. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski potwierdził skalę zdarzenia i poinformował, że trwa proces zabezpieczania danych, aby nie były one dostępne w darknecie. Eksperci zwracają uwagę, że wykradzione informacje mogą zostać wykorzystane przez oszustów w próbach socjotechnicznych.