Powrót do korzystania z rzeszowskiego lotniska

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w środę udał się w podróż do Londynu, startując z lotniska w Rzeszowie. Potwierdzenie tego faktu przekazał dziennikarzom doradca prezydenta Dmytro Łytwyn, który na grupie WhatsApp krótko poinformował: „Już wyleciał”.

Rzecznik prezydenta Ukrainy Serhij Nykyforow zaznaczył, że sytuacja ta stanowi inauguracyjny przypadek wylotu głowy państwa z terytorium Rzeczypospolitej do kraju trzeciego, notowany po czerwcowych wydarzeniach bieżącego roku. Jednocześnie podkreślił, że przerwa w korzystaniu z rzeszowskiego portu nie oznaczała całkowitego braku wizyt prezydenta w Polsce, wskazując na jego lipcowe spotkanie w Lublinie z premierem Donaldem Tuskiem.

Geneza napięć w stosunkach polsko-ukraińskich

Dotychczasowe ograniczenie korzystania przez stronę ukraińską z rzeszowskiego węzła tranzytowego wiązało się z kryzysem dyplomatycznym, wywołanym decyzją Wołodymyra Zełenskiego z maja 2026 roku o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy „bohaterów UPA”. Działanie to spotkało się ze zdecydowaną krytyką polskich władz, w tym premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.

W konsekwencji Karol Nawrocki 19 czerwca 2026 roku odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego. Dzień później, 20 czerwca 2026 roku, ukraiński przywódca zwrócił Order Orła Białego, odsyłając go do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.

Skala zwrotów polskich odznaczeń państwowych

Decyzja o zrzeczeniu się Orderu Orła Białego objęła również byłych prezydentów Ukrainy: Leonida Kuczmę, Wiktora Juszczenkę oraz Petra Poroszenkę. Wśród osób, które przekazały z powrotem otrzymane polskie odznaczenia, znaleźli się ambasador Wasyl Bodnar, Ihor Żowkwa, szef resortu dyplomacji Andrij Sybiha oraz Kyryło Budanow, pełniący funkcję szefa Biura Prezydenta Ukrainy.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez portal, w trakcie pierwszego roku urzędowania prezydenta Karola Nawrockiego na zwrot przyznanego odznaczenia zdecydowało się łącznie 14 osób.

Historyczne tło sporów o UPA

Kwestia Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii stanowi jeden z najtrudniejszych punktów w relacjach obu państw. Polska strona kwalifikuje zbrodnie dokonane w lipcu 1943 roku na około 150 miejscowościach wołyńskich jako ludobójstwo, za którego sprawstwo uznaje członków frakcji Stepana Bandery.

Z kolei w ukraińskiej narracji historycznej formacje te są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciwko Związkowi Sowieckiemu. Różnice w interpretacji tych wydarzeń, w tym zapisy dotyczące Panteonu Narodowego na Ukrainie, pozostają istotnym elementem wpływającym na polsko-ukraińskie stosunki dyplomatyczne.