Reakcja Kijowa i ocena kontrowersyjnej uchwały

Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej podjęta we wtorek wywołała zdecydowany sprzeciw w Polsce, przypominającej o odpowiedzialności UPA za ludobójstwo ludności cywilnej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Lwowscy radni zdecydowali, że rok 2027 zostanie poświęcony Ukraińskiej Powstańczej Armii, jej dowódcy Romanowi Szuchewyczowi oraz działaczowi OUN Ołehowi Olżyczowi. Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar skrytykował uchwałę lwowskich radnych, określając ją jako bulwersującą i niekonstruktywną. Podkreślił, że ukraińskie władze centralne nie identyfikują się z tą uchwałą.

Nie siedzę z założonymi rękami, tylko proponuję różne warianty uregulowania

Wasyl Bodnar

Ukraińskie MSZ wydało oświadczenie akcentujące wagę strategicznego partnerstwa z Polską, a decyzję Lwowskiej Rady Obwodowej uznano za niekonstruktywną i kontrproduktywną. Przeciwko uchwale opowiedzieli się także przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, w tym Iryna Wereszczuk, oraz przewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Stefanczuk.

Kulisy decyzji i poszukiwanie motywów radnych

Ambasador Bodnar zaznaczył, że władze centralne w Kijowie nie wiedziały o planowanym głosowaniu, a sama rada obwodowa jest odpowiednikiem polskiego sejmiku wojewódzkiego i nie podlega centralnej koordynacji. Wskazał również, że większość w tym gremium stanowią siły opozycyjne. Choć podobne pomysły powracały w latach 2017 oraz 2022 i były odkładane, tym razem powróciły w niespodziewanym trybie. Dyplomata nie wykluczył, że za inicjatywą stoi celowe działanie obliczone na wywołanie eskalacji po wcześniejszych kryzysach w relacjach polsko-ukraińskich.

Panie redaktorze, nie zasiadam w tej radzie obwodowej i nie mam wpływu na jej decyzje

Romana Szuchewycza

Zwrócono uwagę, że kontrowersyjna uchwała zbiegła się w czasie z obiecującymi postępami w dialogu historycznym oraz prowadzonymi pracami poszukiwawczymi i ekshumacjami ofiar zbrodni, realizowanymi m.in. we Lwowie przez powołaną niedawno wspólną grupę roboczą IPN. Ambasador ostrzegł, że decyzja lokalnych radnych może odbić się negatywnie na współpracy regionalnej, transgranicznej oraz relacjach Lwowa z polskimi miastami partnerskimi.

Reakcja polskiego MSZ i działania dyplomatyczne

W ramach reakcji na decyzję lwowskich radnych szef polskiego MSZ Radosław Sikorski zdecydował o wprowadzeniu zakazu wjazdu do Polski dla inicjatora uchwały Swiatosława Szeremety. Ambasador Bodnar ocenił to posunięcie krytycznie, stwierdzając, że nie przybliża ono stron do konstruktywnego rozwiązania i może wywołać dodatkowe komplikacje, ponieważ Szeremeta reprezentuje organizację zaangażowaną w ekshumacje na terytorium Polski. Przypomniano zarazem, że Szeremeta już w 2017 roku za czasów ministra Witolda Waszczykowskiego był objęty analogicznym zakazem po zablokowaniu prac poszukiwawczych w Kostiuchnówce na Wołyniu.

Wiceminister Marcin Bosacki przekazał, że współpracownicy prezydenta Zełenskiego obiecali, iż uchwała nie wejdzie w życie, jednak ambasador Bodnar zaznaczył, że nie posiada wiedzy o takich ustaleniach i weryfikuje różne kanały komunikacji. Podkreślił, że trwają intensywne rozmowy z polskim MSZ i innymi instytucjami, a sprawa powinna rozstrzygnąć się w najbliższych dniach.