Wyrok sądu w Pskowie i zarzuty wobec opozycjonisty
Sąd w Pskowie skazał wiceprzewodniczącego rosyjskiej liberalnej partii Jabłoko Lwa Szlosberga na 11 lat i miesiąc pozbawienia wolności w kolonii karnej za krytyczne wypowiedzi na temat wojny w Ukrainie. Informację tę podał w poniedziałek niezależny serwis informacyjny Mediazona.
Lew Szlosberg był oskarżony o „dyskredytowanie sił zbrojnych i rozpowszechnianie fałszywych informacji o wojnie” w Ukrainie.
Sąd uznał polityka winnym czynów kwalifikowanych przez rosyjskie prawo jako dyskredytowanie armii oraz szerzenie kłamstw o inwazji. Podstawą oskarżenia stała się m.in. publikacja na kanale Telegram materiałów nawiązujących do okładki brytyjskiej gazety Daily Mirror, która przedstawiała zakrwawioną kobietę oraz Władimira Putina z podpisem wskazującym na jego odpowiedzialność za ofiary.
Powodem wszczęcia postępowania było udostępnienie przez Szlosberga publikacji Echa Moskwy z tą okładką w lutym 2022 roku, choć ówczesne przepisy o wojennych fałszywych informacjach jeszcze nie funkcjonowały w takim kształcie. Kolejnym elementem aktu oskarżenia stał się udział polityka w debacie, w trakcie której publicznie opowiadał się za koniecznością jak najszybszego zakończenia działań zbrojnych.
Prokuratura domagała się dla oskarżonego 12 lat i jednego miesiąca pozbawienia wolności w kolonii karnej. Wyrok ostatecznie ogłosiła sędzia Wiktoria Malamowa, która obniżyła żądaną przez oskarżenie karę o dokładnie jeden rok.
W uzasadnieniu skład orzekający podał, że wymiar kary uwzględnia także wcześniejsze przewinienia polityka. W ubiegłym roku Lew Szlosberg został skazany na 420 godzin prac społecznych za niewykonanie obowiązków zagranicznego agenta, który to status nadano mu w 2023 roku.
Reakcja oskarżonego i stanowisko partii Jabłoko
Podczas trwającego procesu oskarżony stale podtrzymywał swoje stanowisko w sprawie rosyjskiej agresji rozpoczętej pod koniec lutego 2022 roku, określając ją m.in. jako katastrofę dla Rosji. Mediazona przekazała, że Szlosberg, który jest wiceprzewodniczącym Jabłoka - jedynej opozycyjnej wobec Putina partii w Rosji, podtrzymał w mowie końcowej, że jest niewinny, i dodał, że padł ofiarą procesu politycznego.
W trakcie mowy końcowej polityk po raz kolejny wezwał również do zawarcia zawieszenia broni i zakończenia rosyjskiej agresji na Ukrainę. Jak relacjonuje Mediazona, w mowie końcowej przekonywał, że jest niewinny, i ponawiał wezwania do zakończenia walk.
Kierownictwo ugrupowania wydało oficjalne oświadczenie, w którym zapowiedziało dążenie do zaprzestania prześladowań polityka wszelkimi zgodnymi z prawem środkami. Przedstawiciele partii ocenili, że 11 lat kolonii za słowa o konieczności zawarcia porozumienia o zawieszeniu ognia, ratowaniu ludzkiego życia oraz za krytykę gubernatora to tragedia upadku współczesnego rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości.
Tło polityczne, aresztowania i zakaz wyborczy
63-letni Lew Szlosberg pozostawał jednym z nielicznych polityków opozycyjnych, którzy zdecydowali się pozostać w Rosji i publicznie wypowiadać przeciwko wojnie. Od czerwca 2025 roku przebywał w areszcie domowym, a w grudniu przetransportowano go do aresztu śledczego numer 1 w Pskowie, podczas gdy Rosfinmonitoring wpisał go na oficjalną listę terrorystów i ekstremistów.
Pochodzący z Pskowa działacz, jak opisuje to niezależny portal Meduza, pozostawał w sporze z częścią emigracyjnej opozycji. Krytykował ją m.in. za wspieranie armii ukraińskiej i nazywał partią cudzej krwi, zarzucając jej popieranie działań zbrojnych przeciwko współobywatelom na terytorium Rosji.
Sytuację partii Jabłoko pogorszyły dodatkowe decyzje wymiaru sprawiedliwości na szczeblu krajowym. Sąd Najwyższy Rosji zakazał ugrupowaniu udziału w zaplanowanych na 18-20 września wyborach parlamentarnych, a Kolegium Apelacyjne Sądu Najwyższego ostatecznie odrzuciło skargę partii i utrzymało tę decyzję w mocy.
Pod koniec czerwca na siedem lat kolonii karnej pod zarzuciem wojskowych fałszywych informacji skazano innego wiceprzewodniczącego partii Jabłoko, byłego deputowanego Moskiewskiej Dumy Miejskiej Maksima Krugłowa, w związku z postami na Kanale Telegram dotyczącymi masakry w Buczy oraz cywilów z Mariupola.
