Kontrowersyjna publikacja RIA Nowosti i jej usunięcie

Państwowa rosyjska agencja informacyjna RIA Nowosti opublikowała felieton zatytułowany „Rosję czeka kolejna SWO. Będzie bardzo krótka”.

Publikacja pojawiła się w odpowiedzi na decyzję litewskiego parlamentu, który poparł usunięcie z konstytucji zakazu rozmieszczania broni jądrowej w kraju.

Po kilku godzinach tekst został usunięty ze strony, a jako powód podano, że materiał nie odpowiada opinii redakcji, polityce redakcyjnej ani polityce państwowej Federacji Rosyjskiej.

Kopia artykułu zachowała się jednak w archiwum internetowym.

Groźby ataku nuklearnego i inwazji

Autor usuniętego tekstu, Aleksandr Nosowicz, określił Litwę m.in. „krajem samobójcą bez mózgu” oraz „małym, ale dumnym kamikadze”.

W felietonie sugerował, że w odpowiedzi na potencjalne rozmieszczenie broni jądrowej Rosja może zrezygnować z wprowadzania wojsk lądowych i ograniczyć się do użycia rakiet z odpowiednim ładunkiem.

Wskazał również, że konflikt zbrojny w krajach bałtyckich przebiegłby bardzo szybko ze względu na uwarunkowania geograficzne.

Kim jest autor i jakie są powiązania

Aleksandr Nosowicz jest redaktorem naczelnym prorosyjskiego serwisu RuBaltic.Ru z siedzibą w Kaliningradzie oraz członkiem Rady ds. Polityki Zagranicznej i Obronnej.

W 2020 roku antykremlowska organizacja Centrum Dossier powiązała go z siatką wpływów nadzorowaną przez administrację prezydenta Rosji oraz Służbę Wywiadu Zagranicznego.

Litewski nadawca LRT informował wcześniej o korespondencji wskazującej, że Nosowicz otrzymywał zadania od koordynatorów powiązanych z Kremlem.

Szerszy kontekst napięć i ostrzeżenia wywiadu

Artykuł w rosyjskiej agencji ukazał się w czasie, gdy duński wywiad wojskowy ostrzegł przed możliwym ograniczonym atakiem militarnym Rosji na kraj NATO w ciągu najbliższych miesięcy.

Wcześniej premier Polski Donald Tusk informował w Sejmie o danych wywiadowczych wskazujących na przygotowania Moskwy do hybrydowych uderzeń dronami i rakietami na państwa Sojuszu wspierające Ukrainę.

Rosja oficjalnie zaprzecza planom atakowania państw europejskich.