Odwołanie ze stanowiska i reakcje władz

Rada Nadzorcza Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego podjęła we wtorek uchwałę o odwołaniu Anny Konieczyńskiej z funkcji wiceprezes zarządu spółki KARR S.A. Informację o decyzji przekazał Michał Nowakowski, rzecznik prasowy marszałka województwa dolnośląskiego.

Przedstawiciel urzędu wyjaśnił, że powodem tej decyzji są kwestie wizerunkowe oraz zastrzeżenia dotyczące zarządzania spółką, a także doniesienia o nieprawidłowościach przy udzielaniu wsparcia finansowego dla powodzian. Obecnie zarząd spółki pozostaje jednoosobowy, a funkcję prezesa pełni Hubert Papaj. Na miejsce odwołanej wiceprezeski nie wybrano nowej osoby.

Sprawę komentował premier Donald Tusk, który zapewnił, że wszelkie nadużycia zostaną rozliczone. „Dla mnie najważniejsze jest, aby instytucje państwa działały i żeby prędzej czy później każde ewentualne nadużycie zostało zidentyfikowane i ukarane gorącym żelazem. Wypalimy każdy przypadek nieuczciwego rozdysponowania pieniędzy dla powodzian, bo takie rzeczy są w sposób tak oczywisty nie do zaakceptowania” – oświadczył szef rządu.

Ustalenia dotyczące pomocy finansowej

Kontrowersje wokół KARR dotyczą dystrybucji pożyczek na usuwanie skutków powodzi, która miała miejsce we wrześniu 2024 roku. Według ustaleń Wirtualnej Polski, blisko 4,5 mln zł wsparcia trafiło do trzech podmiotów z jednej wsi pod Jelenią Górą – Dziwiszowa.

Śledztwo portalu wykazało, że firma Amarcord, należąca do męża Anny Konieczyńskiej, otrzymała maksymalną pożyczkę w wysokości 200 tys. zł, mimo że wniosek o zaświadczenie o szkodzie został złożony dziewięć miesięcy po kataklizmie i pięć miesięcy po objęciu przez nią funkcji w zarządzie KARR. Dane pochodzące ze straży pożarnej, Wód Polskich oraz systemów satelitarnych wykluczyły, aby podmioty, które otrzymały finansowanie, faktycznie ucierpiały w wyniku powodzi.

Mąż wiceprezeski otrzymał 200 tys. zł, spółka sąsiadów działaczki KO otrzymała 3,2 mln zł, natomiast trzecia dotacja w wysokości 1,12 mln zł trafiła do właściciela lokalnej telewizji współpracującej z samorządem.

W przypadku firmy męża wiceprezeski wniosek o zaświadczenie o szkodzie nie zawierał opisu uszkodzeń ani daty ich powstania, a dokumentacja fotograficzna z oględzin sugerowała raczej zużycie budynku niż skutki zalania.

Postępowania służb i kontrola partyjna

Obecnie sprawę badają organy ścigania oraz administracja rządowa. Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi działania w tej materii od kwietnia, a w poniedziałek własne postępowanie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze. Kontrolę wydatkowania środków prowadzi również Ministerstwo Rozwoju i Technologii, a resort pod kierownictwem Michała Jarosa wystąpił do gmin o weryfikację wydawanych zaświadczeń.

Anna Konieczyńska została zawieszona w prawach członka Koalicji Obywatelskiej, o czym poinformował szef dolnośląskich struktur partii, Michał Jaros. Sprawą ma się zająć sąd koleżeński. Minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oświadczył, że działania CBA potwierdzają determinację państwa w wyjaśnianiu nieprawidłowości.

Większościowym właścicielem spółki KARR jest samorząd województwa dolnośląskiego, który jest kontrolowany przez koalicję PO-PSL oraz Bezpartyjnych Samorządowców, przy czym to właśnie przedstawiciele tych ostatnich blokowali wcześniej odwołanie prezesa Huberta Papaja.

Przed siedzibą KARR konferencję zwołali politycy „Rozwój Plus”, w tym Mateusz Morawiecki i Janusz Cieszyński. Zapowiedzieli oni przeprowadzenie kontroli poselskich w KARR oraz uruchomili stronę internetową do anonimowego zgłaszania nieprawidłowości przez poszkodowanych mieszkańców.