Sondażowe oceny ułaskawienia

Z badania przeprowadzonego przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski wynika, że decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o ułaskawieniu Piotra Staruchowicza spotkała się z dużym sprzeciwem społecznym. Łącznie 58,3 proc. badanych ocenia ten ruch negatywnie, przy czym 39,1 proc. wskazuje na ocenę zdecydowanie negatywną, a 19,2 proc. na raczej negatywną. Pozytywnie decyzję ocenia 27 proc. respondentów, a 14,7 proc. nie potrafiło zająć jednoznacznego stanowiska.

Badanie zrealizowano w dniach 7–9 sierpnia 2026 roku metodą mix-mode na reprezentatywnej próbie 1000 pełnoletnich mieszkańców Polski.

Podziały polityczne i wyborcze

Wyniki sondażu wskazują na głęboki podział polityczny. Wśród wyborców obozu rządzącego 90 proc. ocenia ułaskawienie negatywnie. Odmienne nastroje panują wśród sympatyków opozycji, gdzie 59 proc. ankietowanych popiera decyzję prezydenta. Szczególnie wysokie poparcie, sięgające 57 proc., odnotowano wśród wyborców obu Konfederacji.

Kulisy decyzji prezydenta

Na początku sierpnia 2026 roku prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski wobec trzech osób, w tym Piotra Staruchowicza. Decyzja dotyczyła zniesienia środka karnego w postaci zakazu wstępu na imprezy masowe oraz zatarcia skazania. Kancelaria Prezydenta uzasadniła ten krok pozytywną opinią środowiskową oraz ustabilizowanym trybem życia skazanego. Sam zainteresowany twierdził, że został ukarany za prowadzenie dopingu, mimo posiadania akredytacji.

Głosy w obronie ułaskawienia

Decyzji prezydenta bronił ks. prof. Jarosław Wąsowicz, kapelan prezydenta. Na antenie Radia Wnet duchowny ocenił, że sprawę należy postrzegać jako przywrócenie sprawiedliwości i zniesienie absurdalnego zakazu stadionowego. Ks. Wąsowicz podkreślił, że nie uważa Staruchowicza za przestępcę, wskazując na jego działalność kibicowską oraz długoletnią znajomość.