Wycofanie amerykańskich bombowców z bazy RAF Fairford

Stany Zjednoczone zdecydowały o wycofaniu swoich strategicznych bombowców B-1 z brytyjskiej bazy lotniczej RAF Fairford do macierzystych jednostek w kraju. Informację tę przekazał w niedzielę przedstawiciel Pentagonu. Obserwatorzy ruchu lotniczego, tacy jak Military Air Tracking Alliance, odnotowali tego samego dnia odlot wielu maszyn z tej instalacji położonej na północny zachód od Londynu.

Baza RAF Fairford była wykorzystywana przez amerykańskie lotnictwo do przeprowadzania uderzeń na Iran i niszczenia irańskich stanowisk rakietowych, z których ostrzeliwano statki w cieśninie Ormuz. Jak podał „Wall Street Journal”, samoloty ewakuowano z powodu obaw o bezpieczeństwo związanych z wykrytym spiskiem terrorystycznym.

Śledztwo w sprawie zamachu i zatrzymania

W zeszłym tygodniu brytyjskie służby przeprowadziły aresztowania w związku z planowanym atakiem na bazę wojskową. W centrum Londynu zatrzymano 25-letnią osobę z podwójnym obywatelstwem brytyjskim i irańskim pod zarzutem planowania aktu terroru. Łącznie w toku całego śledztwa zatrzymano sześć osób, które następnie zostały zwolnione za kaucją.

Brytyjska policja informowała wcześniej, że 27 września zatrzymano pięć osób po otrzymaniu zgłoszenia o trzech podejrzanych pojazdach poruszających się w kierunku bazy lotniczej Fairford.

Reakcje polityczne i irański trop

Przedstawiciele brytyjskich władz wprost powiązali incydent z Teheranem. Premier Andy Burnham oświadczył, że Wielka Brytania ma mocne przesłanki wskazujące na zaangażowanie Iranu w ten spisek. Ponadto brytyjskie urzędy wskazują, że powiązane z Iranem grupy zastępcze stoją za serią podpaleń i innych ataków na terenie Wielkiej Brytanii oraz innych państw.

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że osoby zaangażowane w przygotowania planowały poważne zniszczenia, a sekretarza stanu Marco Rubio również wskazał na działania podmiotu zagranicznego.

Śledczy zwracają uwagę, że ewentualne bezpośrednie sterowanie operacją przez Teheran mogłoby różnić się od dotychczasowych metod polegających na zlecaniu zadań grupom przestępczym.

Iran stanowczo odrzucił te oskarżenia, uznając je za bezpodstawne i wzywając w tej sprawie brytyjskiego ambasadora w Teheranie. Władze irańskie wcześniej oświadczały, że każda baza wykorzystywana do ataków na ich terytorium będzie traktowana jako uzasadniony cel odwetowy.

Sytuacja sił USA na Bliskim Wschodzie

Mimo wycofania maszyn z Wysp Brytyjskich Waszyngton nie zmniejsza swojej obecności w regionie konfliktu. W kierunku Bliskiego Wschodu zmierzają lotniskowiec USS Theodore Roosevelt oraz zespół desantowy USS Makin Island, na których pokładach znajduje się ponad siedem tysięcy marynarzy i dwa tysiące żołnierzy piechoty morskiej. Według szacunków analityków pod koniec października w regionie tym mogą stacjonować aż trzy amerykańskie lotniskowce.