Ewolucja stosunku Polaków do Ukraińców

Stosunek Polaków do obywateli Ukrainy ewoluował na przestrzeni ostatnich dekad. W latach 90. badania CBOS wskazywały na przewagę postaw niechętnych, jednak wraz ze wzrostem liczby osobistych kontaktów w miejscu pracy, opinia publiczna zaczęła się zmieniać, dążąc ku coraz bardziej neutralnym i pozytywnym ocenom. Ważnym punktem zwrotnym był rok 2014, po którym obecność Ukraińców w polskiej przestrzeni publicznej stała się powszechna.

Wybuch pełnoskalowej wojny w 2022 roku przyniósł falę solidarności wynikającą z poczucia wspólnego zagrożenia. Mimo późniejszego spadku poziomu akceptacji po 2023 roku, relacje między narodami pozostają stabilne, co wynika z silnych więzi osobistych – obecnie ponad połowa Polaków posiada znajomych lub przyjaciół pochodzenia ukraińskiego (dane za 2026 r.).

Gospodarcze znaczenie ukraińskich migrantów

Obywatele Ukrainy pełnią kluczową rolę w polskiej gospodarce, szczególnie w sektorach budownictwa, transportu, przemysłu oraz usług. Dane z 2025 roku wskazują na niemal 80-procentową aktywność zawodową dorosłych Ukraińców przebywających w Polsce, co jest wynikiem zbliżonym do aktywności obywateli Polski.

Analizy Deloitte wskazują, że obecność migrantów z Ukrainy przekłada się rocznie na wzrost PKB Polski od 0,5% do 2,6%. Eksperci podkreślają, że bez tej siły roboczej utrzymanie konkurencyjności wielu polskich firm byłoby niemożliwe, a praca migrantów otwiera również możliwości zawodowe dla samych Polaków, umożliwiając im awans do zadań o wyższych kwalifikacjach.

Wyzwania prawne i plany migracyjne

Aktualne badania Ośrodka Badań nad Migracjami pokazują, że około 70% Ukraińców objętych ochroną czasową planuje pozostać w Polsce na kilka lat lub na zawsze. Decyzje te są determinowane głównie przez więzi rodzinne, zawodowe oraz edukacyjne, podczas gdy wzrost nastrojów antyukraińskich odgrywa w tym procesie rolę drugorzędną.

Istotnym problemem pozostaje jednak niewykorzystany kapitał ludzki – aż czterech na dziesięciu migrantów przybyłych po 2022 roku wykonuje pracę poniżej swoich kwalifikacji. Dodatkowym obciążeniem jest nieefektywność polskich instytucji, gdzie długie procedury oczekiwania na dokumenty pobytowe spychają wielu cudzoziemców do szarej strefy, co niekorzystnie wpływa na budżet państwa i stabilność ekonomiczną.