Sytuacja gospodarcza i wkład w PKB
Raporty UNHCR i Deloitte wskazują, że uchodźcy z Ukrainy, którzy przybyli do Polski po 2022 roku, wytworzyli w 2025 roku 2,4 proc. polskiego PKB, co odpowiada kwocie około 94 miliardów złotych. Dodatkowo Narodowy Fundusz Zdrowia odnotował 1,8 miliarda złotych nadwyżki dzięki obecności uchodźców, których koszty leczenia są znacznie niższe niż w przypadku obywateli polskich.
Do tej grupy należy doliczyć ukraińskich migrantów zarobkowych obecnych w Polsce masowo od 2014 roku. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że wskaźnik zatrudnienia w tej grupie przekracza 85 procent, podczas gdy wśród uchodźców wynosi 76 procent.
W latach 2022–2025 obywatele Ukrainy otworzyli w Polsce ponad 120 tysięcy nowych firm. Według Instytutu Badań Strukturalnych wzrost liczby ukraińskich przedsiębiorstw o 10 procent przekłada się na wzrost liczby nowych polskich firm o 2,3 procent, co oznacza, że ukraiński biznes stymuluje polski rynek.
Pogorszenie nastrojów społecznych
Mimo wymiernych korzyści gospodarczych, w lipcu 2026 roku badania CBOS po raz pierwszy odnotowały, że więcej Polaków sprzeciwiało się przyjmowaniu ukraińskich uchodźców, czyli 52 procent, niż je popierało, czyli 42 procent. Zmniejszyła się również akceptacja dla Ukraińców na stanowiskach kierowniczych, którą deklarowało 55 procent badanych, co oznacza spadek o 18 punktów procentowych względem 2023 roku.
W 2025 roku 36 procent Ukraińców doświadczyło osobiście lub przez znajomych wrogich zachowań, podczas gdy w 2022 roku odsetek ten wynosił 5 procent. Coraz więcej osób obawia się posługiwać językiem ukraińskim w miejscach publicznych, a Komenda Główna Policji odnotowała w pierwszym półroczu 2026 roku 180 zgłoszeń przestępstw z nienawiści, czyli o ponad 30 procent więcej niż rok wcześniej.
Eksperci wskazują, że na zmianę nastawienia wpływ ma wyczerpanie emocjonalne społeczeństwa, rosyjska propaganda oraz wykorzystywanie wątków migracyjnych w sporach politycznych. Polska dołączyła do zjawiska określanego mianem obsesji migracyjnej, w której trudności społeczne przypisuje się obecności cudzoziemców.
Analiza danych o wyjazdach z Polski
We wrześniu 2026 roku rejestr PESEL UKR skurczył się o 82 tysiące osób, z 950 tysięcy do 868 tysięcy wpisów, co stanowi największy spadek w całej Unii Europejskiej. Ponad 70 procent tego ubytku stanowiły dzieci, co wynika głównie z konieczności aktualizacji danych i dokumentów ze zdjęciem do końca sierpnia.
Eksperci podkreślają, że statystyki te odzwierciedlają porządkowanie ewidencji oraz sezon wakacyjny, a nie masowy exodus. Zezwolenia pobytowe migrantów zarobkowych również podlegają wahaniom wynikającym z długich kolejek urzędowych i procedur administracyjnych w urzędach wojewódzkich, a według danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców, na decyzję w sprawach pobytowych na dzień 1 sierpnia 2026 roku czekało 679 tysięcy cudzoziemców.
Badania Ośrodka Badań nad Migracjami UW oraz NBP wskazują, że około 25 procent uchodźców planuje zostać w Polsce na stałe, a ponad 40 procent chce pozostać przez kilka lat. Głównym motywem pozostania jest stabilna praca oraz dotychczas włożony kapitał w naukę języka i organizację życia.
Bariery ze strony państwa i systemowe wyzwania
Największym problemem dla migrantów nie jest samo społeczeństwo, lecz instytucje publiczne, w tym wydziały spraw cudzoziemców oraz placówki edukacyjne. Oczekiwanie na kartę pobytu trwa często od roku do dwóch lat, co uniemożliwia zmianę pracodawcy czy swobodne podróżowanie w strefie Schengen, a nowa karta CUKR objęła do końca sierpnia zaledwie około 14 tysięcy osób przy ponad 800 tysiącach uprawnionych.
Sytuację w szkołach utrudniają podział na odseparowane społeczności oraz incydenty dyskryminacji, z którymi mierzą się ukraińskie dzieci. Dodatkowo zapowiedzi zaostrzenia przepisów o przyznawaniu obywatelstwa przez większość ugrupowań politycznych potęgują poczucie niepewności wśród ukraińskiej klasy średniej.
Ekonomiczni specjaliści Paweł Kaczmarczyk i Paweł Strzelecki zwracają uwagę na problem dualizacji rynku pracy, w którym imigranci zatrudniani są poniżej kwalifikacji, co obniża ogólną produktywność gospodarczą. Mimo pozytywnego bilansu podatkowego państwo niewystarczająco angażuje się w realną integrację społeczną i kulturową cudzoziemców.
