Do tragicznych wydarzeń doszło w niedzielę, 23 sierpnia, w Billings w stanie Montana. 31-letni Shamar Elkins wszedł do domu rodzinnego uzbrojony w broń szturmową i otworzył ogień do zgromadzonych tam bliskich. Ofiary należały do czterech pokoleń rodziny, a ich wiek wahał się od siedmioletniej dziewczynki do ponad 90-letniej prababci. Jedno z dzieci próbowało ratować się ucieczką na dach, jednak nie uniknęło śmierci od kul. Łącznie w ataku zginęło ośmioro krewnych sprawcy, w tym czworo dzieci.

Po dokonaniu zbrodni Elkins odebrał sobie życie strzałem z własnej broni, a budynek został podpalony. Policja przybyła na miejsce wieczorem, słysząc strzały dobiegające z tyłu posesji tuż przed wybuchem pożaru. Sąsiedzi, w tym David Hiller, początkowo brali odgłosy strzałów za fajerwerki, jednak po ostrzeżeniu o strzelaninie zobaczyli na miejscu funkcjonariuszy w pełnym umundurowaniu taktycznym.

Według relacji członków rodziny przekazanych stacji NBC News, przyczyną ataku mógł być konflikt Shamara Elkinsa z żoną, Sheneiquą Pugh, dotyczący dokumentów rozwodowych. Po awanturze mężczyzna miał najpierw zastrzelić żonę, a następnie udać się do domu Christiny Snow, matki jego najstarszych dzieci, gdzie również oddał strzały, by ostatecznie skierować się do domu rodzinnego. Krewni ujawnili również, że żona Elkinsa od lat słyszała groźby, iż jeśli zdecyduje się odejść, on zabije ją, dzieci oraz samego siebie.

Należy zaznaczyć, że te informacje o motywach nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez śledczych.