Zmiany w preferencjach wyborczych
Badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski zostało przeprowadzone 2 listopada 2026 r. na próbie 1000 osób, zaledwie kilkadziesiąt godzin po eskalacji sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Wyniki pokazują, że choć Koalicja Obywatelska pozostaje liderem z poparciem 27,2 proc., to odnotowała spadek o 2,5 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim pomiarem. W tym samym czasie Prawo i Sprawiedliwość zyskało 1 punkt procentowy, osiągając wynik 18,2 proc. poparcia.
Notowania poprawiły również inne partie prawicowe. Konfederacja uzyskała 13,3 proc. głosów, co oznacza niewielki wzrost o 0,1 pkt proc., natomiast Konfederacja Korony Polskiej pod wodzą Grzegorza Brauna zanotowała wzrost o 0,6 pkt proc., osiągając poziom 11,6 proc. poparcia. Wzrosła również liczba wyborców niezdecydowanych, która wyniosła 10,7 proc., co stanowi wzrost o 2,3 pkt proc. względem poprzedniego badania.
Sytuacja w Sejmie i szanse na koalicje
Przeliczenie wyników na mandaty sejmowe, oparte na modelu politologicznym prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego, przedstawia nowe wyzwania dla obecnej koalicji rządzącej. W symulacji mandaty sejmowe rozłożyłyby się następująco: KO (172), PiS (108), Konfederacja (73), Konfederacja Korony Polskiej (61), Lewica (30) oraz Rozwój Plus (16).
Z wyliczeń wynika, że sojusz Koalicji Obywatelskiej i Lewicy gromadziłby łącznie 202 mandaty, co oznacza utratę większości parlamentarnej. Z kolei blok prawicowy, obejmujący Prawo i Sprawiedliwość, Konfederację, Konfederację Korony Polskiej oraz Rozwój Plus, dysponowałby łącznie 258 mandatami, co zapewniałoby stabilną większość w 460-osobowym Sejmie. Eksperci zaznaczają, że symulacja ta jest jedynie modelem matematycznym i nie przesądza o realnych możliwościach zawiązania koalicji rządowej.
Kontekst sporów wokół Trybunału
Polityczne napięcia osiągnęły punkt krytyczny 30 i 31 października 2026 roku. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska podjęła próbę zawieszenia prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, przejmując kierownictwo nad Trybunałem, co zostało zakwestionowane przez dotychczasowe władze TK. Wydarzeniom przed budynkiem przy alei Szucha towarzyszyła interwencja policji oraz obecność polityków opozycji.
Do kraju w trybie pilnym powrócił prezydent Karol Nawrocki, przerywając swoją podróż do Senegalu. Kancelaria Prezydenta RP zapowiedziała złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z wydarzeniami w siedzibie TK.
Jeszcze w czerwcu 2026 roku Jarosław Kaczyński kategorycznie wykluczał możliwość sojuszu z Grzegorzem Braunem. Jednak podczas trwania kryzysu w TK obaj politycy pojawili się w tym samym miejscu, a w mediach społecznościowych udostępniono ich wspólne zdjęcie, co wywołało debatę o ewentualnej współpracy obu środowisk prawicowych.