Rozbieżności w wynikach sondaży

Analiza nastrojów politycznych Polaków w październiku 2026 roku przynosi odmienne prognozy w zależności od zastosowanej metodologii. Sondaż pracowni OGB dla Stan360, przeprowadzony w pierwszej połowie miesiąca (1–13 października) na grupie 2000 osób metodą CAWI, wskazuje na bardzo wysoką pozycję Koalicji Obywatelskiej, którą popiera 35,91 proc. ankietowanych. W tym badaniu drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 25,03 proc., wyraźnie niższym od lidera, a próg wyborczy przekraczają również Konfederacja (11,8 proc.), KKP (11,31 proc.) oraz Nowa Lewica (6,12 proc.).

Odmienne wnioski płyną z badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, realizowanego w dniach 16–18 października na próbie 1000 osób metodami CATI oraz CAWI. W tym sondażu Koalicja Obywatelska prowadzi z poparciem 29,7 proc., ale jej notowania spadają o 0,9 pkt proc. w porównaniu z badaniem z początku października. Na drugim miejscu znajduje się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 17,2 proc., co oznacza spadek o 0,8 pkt proc. i utrzymuje tę formację poniżej rezultatu głównego rywala.

Sytuacja mniejszych ugrupowań i perspektywa sejmowa

Według danych United Surveys by IBRiS do Sejmu weszłaby również Konfederacja Korony Polskiej z poparciem 10 proc., co oznacza wzrost o 1 pkt proc. Próg wyborczy przekraczają także Lewica z wynikiem 7,3 proc. oraz ugrupowanie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, które uzyskało 6,2 proc. wskazań. Pozostałe formacje, w tym Polskie Stronnictwo Ludowe (4,4 proc.), Partia Razem (3,2 proc.) oraz Polska 2050 (0,4 proc.), notują wyniki poniżej progu wyborczego w najnowszych badaniach.

Zupełnie inny układ dla mniejszych partii prezentuje sondaż OGB, w którym Rozwój Plus otrzymał 3,63 proc., Partia Razem 2,75 proc., Polskie Stronnictwo Ludowe 2,16 proc., a Polska 2050 zaledwie 1,29 proc. W tym badaniu poza parlamentem pozostaliby wszyscy wymienieni gracze. Przepisy regulujące zasady rywalizacji o miejsca w parlamencie zakładają, że wymagany minimalny wynik wynosi pięć procent dla samodzielnie startujących komitetów politycznych.

Scenariusz powyborczy i podział mandatów

Przeliczenie wyników sondażu United Surveys na mandaty parlamentarne obrazuje trudną sytuację obecnej koalicji rządzącej. W nowym parlamencie ugrupowanie kierowane przez Donalda Tuska mogłoby liczyć na 184 posłów, natomiast lewicowa formacja uzyskałaby 34 miejsca, co w sumie daje 218 mandatów i oznacza brak wymaganej większości wynoszącej 231 głosów. Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest absencja w parlamencie Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Polski 2050.

Tymczasem po prawej stronie sceny politycznej doszłoby do konsolidacji sił. Prawo i Sprawiedliwość mogłoby liczyć na 94 mandaty, Konfederacja na 69, Konfederacja Korony Polskiej na 49, a formacja Rozwój Plus na 30 mandatów. Łącznie te ugrupowania dysponowałyby 242 mandatami, co pozwalałoby im na sformowanie stabilnej większości w 460-osobowym parlamencie.