Reakcja szefa MSZ na amerykańsko-rosyjskie porozumienie

Wystąpienie Radosława Sikorskiego na Warsaw Security Forum stanowiło bezpośrednią odpowiedź na decyzje administracji Stanów Zjednoczonych. W ubiegły piątek prezydent Donald Trump ogłosił zawarcie układu z Władimirem Putinem, na mocy którego Rosja ma dostarczyć na rynek amerykański i światowy ponad 300 tysięcy ton oleju napędowego, kolejne 500 tysięcy ton w listopadzie oraz niezwłocznie następny milion ton. Administracja USA wydała w tym celu szerokie zwolnienie z sankcji obowiązujące do kwietnia 2027 roku.

Właśnie zakończyłem niezwykle udaną rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, podczas której uzgodniono, że Rosja natychmiast dostarczy na rynek amerykański i światowy ponad 300 000 ton oleju napędowego, kolejne 500 000 ton w listopadzie, a następnie niezwłocznie kolejne 1 000 000 ton

Donald Trump

Ogłoszenie układu paliwowego wywołało konsternację w Kijowie oraz wśród europejskich sojuszników, zwłaszcza że w tym samym czasie trwał zmasowany ostrzał ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że jego kraj nic nie wiedział o takim kroku, a wpis amerykańskiego przywódcy zaskoczył władze w Kijowie, gdy nad miastami latały drony, a stolica zmagała się z przerwami w dostawach prądu i wody po uderzeniu w elektrownię.

Apel do prezydenta Karola Nawrockiego

Nawiązując do niedawnych wypowiedzi Donalda Trumpa w Waszyngtonie, który stwierdził, że pomógł w wyborze polskiego prezydenta, Radosław Sikorski zwrócił się bezpośrednio do głowy państwa. Szef polskiego MSZ przedstawił dwa konkretne oczekiwania wobec prezydenta Karola Nawrockiego.

Liczę więc na naszego prezydenta MAGA, aby skorzystał z przyjaźni łączącej go z prezydentem Trumpem, żeby zrobić dwie rzeczy: zapewnić powstanie stałej amerykańskiej bazy w Polsce oraz by przekonać go, że to Putin jest agresorem, a Zełenski jest ofiarą agresji, a wojnę kończy się, przekonując agresora, aby zmniejszył swoje ambicje, a nie prosząc ofiarę o kapitulację

Radosław Sikorski

Kwestia stałej obecności wojskowej USA w Polsce była już wcześniej podnoszona w relacjach dwustronnych. We wrześniu prezydent Donald Trump informował w mediach społecznościowych, że dzięki przywództwu Karola Nawrockiego poczyniono postępy w kierunku utworzenia stałej bazy armii amerykańskiej w Polsce, zapowiadając szybkie ogłoszenie lokalizacji. Obecnie amerykańscy żołnierze stacjonują nad Wisłą w formule rotacyjnej, podczas gdy stała obecność wiązałaby się z rozmieszczeniem dedykowanych jednostek wraz z zapleczem dla wojskowych i ich rodzin.

Stanowisko Europy i sytuacja na froncie

Podczas tego samego panelu dyskusyjnego zagraniczni ministrowi odnieśli się do sytuacji strategicznej oraz działań Rosji. Brytyjski sekretarz stanu Ed Miliband zwrócił uwagę, że w ciągu zaledwie ostatniego tygodnia Rosja przeprowadziła ponad 200 ataków na ukraińską sieć energetyczną, pomimo ogłoszonego przez Donalda Trumpa energetycznego rozejmu, co wymaga powrotu do debaty nad zamrożonymi rosyjskimi aktywami.

Minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul podkreślił, że Europa powinna konsekwentnie trzymać się swojego kursu i wzmacniać sankcje wobec Moskwy, co Unia Europejska poparła, nakładając restrykcje na kolejne 1600 osób, firm i podmiotów. Z kolei szef norweskiej dyplomacji Espen Barth Eide zaznaczył, że sposób zakończenia wojny w Ukrainie zdeterminuje przyszłe bezpieczeństwo całej Europy i Europy Zachodniej.

Radosław Sikorski stanowczo odrzucił również spekulacje dotyczące ewentualnego zwrotu zamrożonych rosyjskich aktywów państwowych Moskwie, oświadczając, że mogłoby to nastąpić jedynie po trupach europejskich polityków, a także wskazał na nowe unijne fundusze z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju i tanie pożyczki na modernizację przemysłu obronnego.