Wymiana zdań na temat rosyjskiego zagrożenia
Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ostro odniósł się do wywiadu prezydenta Karola Nawrockiego dla „Rzeczpospolitej”. Prezydent ocenił w nim, że poziom zagrożenia ze strony Rosji nie uległ w ciągu ostatnich miesięcy drastycznej zmianie, a oficjalne ostrzeżenia rządu nazwał „dystrybucją strachu”, która wywołuje zaniepokojenie zachodnich partnerów.
Jeśli prezydent, poza tym, co dostaje od naszych i sojuszniczych służb, ma jakieś uprzywilejowane informacje od USA, którymi nie dzieli się z rządem, albo od Rosjan, że nie zamierzają intensyfikować ataków na Polskę, zanotujmy to. Uważam, że lekceważenie niebezpieczeństwa, które ewidentnie rośnie, jest nieodpowiedzialne
Wicepremier Radosław Sikorski odniósł się do kwestii zagrożenia także w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”, w którym zaznaczył, że bagatelizowanie rosnącego ryzyka stanowi działanie nieodpowiedzialne i zaapelował o niewykorzystywanie tematów obronnych do wewnętrznych gier politycznych.
Konfrontacja ocen z faktami i raportami służb
Szef MSZ podkreślił, że polski rząd ma dostęp do tożsamych informacji wywiadowczych co prezydent, który czerpie wiedzę z raportów krajowych oraz sojuszniczych służb. Zwrócił również uwagę na stanowisko dowódcy sił sojuszniczych NATO w Europie, generała Alexusa Grynkewicha, który podczas wizyty w Warszawie potwierdził eskalację zagrożenia atakami hybrydowymi. Minister spraw zagranicznych zaznaczył, że publiczne dyskutowanie o materiałach nie ma sensu, jednak faktem jest eskalacja agresji, w tym fakt, że rosyjskie drony naruszające przestrzeń powietrzną przenoszą obecnie ładunki bojowe.
Ataki w Polsce nie są czymś wyimaginowanym. Nie ma tygodnia, żeby ich nie było. Ostatnio wynajęci obywatele Turcji podpalili stację obsługującą Starlinka. Mieliśmy w Polsce morderstwo na zlecenie służb rosyjskich, mieliśmy atak na pociąg na wysokim nasypie, który mógł skończyć się tragedią. Mieliśmy podpalenia, ataki dronów i wybuch pocisku manewrującego. Poważne źródła podają, że jesteśmy celem numer jeden w Europie, jeśli chodzi o ataki w cyberprzestrzeni. Nikogo rosyjscy hakerzy nie atakują częściej niż nas. Celami są elektrociepłownie, szpitale, wodociągi. Dodajmy do tego ataki rosyjskich dronów tuż przy granicy z Polską. A to tylko kilka przykładów
Kontekst polityczny i unijne fundusze obronne
Radosław Sikorski wytknął również prezydentowi próby blokowania kluczowych funduszy i ustaw obronnych, w tym unijnego programu SAFE oraz 44 miliardów euro przeznaczonych na modernizację przemysłu zbrojeniowego. Odrzucił przy tym oskarżenia o wywoływanie paniki, apelując do głowy państwa i jej otoczenia o niestawianie bieżącej polityki ponad bezpieczeństwo państwa. Sprawa budowy schronów, zakupu nowoczesnego sprzętu oraz ochrony infrastruktury krytycznej wymaga jednoznacznych działań państwowych w obliczu gospodarki rosyjskiej funkcjonującej w trybie wojennym.