Debata nad wotum nieufności
Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości złożyli wniosek o wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego, co doprowadziło do rozpoczęcia parlamentarnej debaty w tej sprawie we wtorek 20 października 2026 roku. Postulat opozycji wynika z krytycznej oceny polityki fiskalnej rządu, w tym przede wszystkim projektu budżetu na 2027 rok, który zakłada deficyt na poziomie około 282,6 mld zł.
To gigantyczne zadłużenie, ten przyrost długu absolutnie uzasadnia by pana ministra od dziś nazywać Andrzejem „Dziurą” Domańskim
Podczas posiedzenia sejmowej komisji oraz na sali plenarnej poseł Zbigniew Kuźmiuk argumentował, że skumulowane deficyty budżetowe przekroczą bilion złotych, a państwowy dług publiczny powiększy się o blisko 1,4 bln zł. Zdaniem polityka, rząd nie realizuje zakładanych dochodów budżetowych, co w jego ocenie oznacza pogłębianie nierównowagi finansowej kraju.
Te 4 budżety z gigantycznymi deficytami sprawiły, że sama suma deficytów budżetowych przekroczy kwotę 1 bln zł, a dług publiczny związany realizacją tych deficytów wyniesie 1,4 bln zł. Dla porównania – dług publiczny, wygenerowany przez wszystkie rządy od roku 1990 do 2023, wyniósł 1,7 bln zł
Odpowiedź rządu i riposty opozycji
Przedstawiciele rządu oraz koalicji rządzącej odrzucili oskarżenia formułowane przez opozycję. Wiceminister finansów Hanna Majszczyk wyjaśniła, że obecny stan finansów publicznych jest wypadkową długofalowych procesów, w tym kosztów wykupu długu zaciągniętego przez fundusz covidowy w latach 2024-2026, co obciążyło budżet kwotą blisko 80 mld zł.
Przedstawicielka resortu wskazała również, że wysokie waloryzacje świadczeń emerytalnych i rentowych, będące skutkiem wcześniejszej inflacji, na stałe zwiększyły wydatki państwa. W trakcie dyskusji poseł Koalicji Obywatelskiej Jarosław Urbaniak z Komisji Finansów Publicznych skrytykował styl retoryczny opozycji, zarzucając posłom PiS stosowanie epitetów zamiast merytorycznej argumentacji. Wtórowała mu wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska.
Poseł Zbigniew Kuźmiuk w trakcie wystąpienia zarzucił ponadto Andrzejowi Domańskiemu niedotrzymanie obietnicy wyborczej dotyczącej podniesienia kwoty wolnej od podatku do poziomu 60 tys. zł. Twierdził również, że minister zaciągnął zobowiązania finansowe na kwotę 180 mld zł z naruszeniem zapisów Konstytucji.