Przebieg incydentu w rejonie cmentarza

Do interwencji doszło w niedzielę 1 listopada w Warszawie przy ulicy Fosa podczas uroczystości Wszystkich Świętych, gdy małżeństwo przyjechało odwiedzić grób zmarłego syna w pobliżu cmentarza na Służewie. Telewizja Republika poinformowała, że mąż Danuty Holeckiej został zatrzymany i zakuty w kajdanki z powodu nieprawidłowego parkowania. Według relacji stacji oraz samej prezenterki funkcjonariusze mieli gwałtownie potraktować mężczyznę i powalić go na chodnik. W wyniku zdarzenia konieczne było wezwanie na miejsce zespołu ratownictwa medycznego.

Stołeczna policja wyjaśniła w komunikacie, że bezpośrednią przyczyną podjęcia czynności było naruszenie przepisów ruchu drogowego, polegające na wjeździe w obszar objęty czasowym zakazem ruchu w obu kierunkach. Policja argumentuje interwencję naruszeniem zakazu ruchu oraz odmową wylegitymowania się przez kierowcę, wskazując, że podczas legitymowania mężczyzna nie wykonywał ich poleceń i odmówił podania danych osobowych. Zastosowanie kajdanek uzasadniono koniecznością zapobieżenia samowolnemu oddaleniu się, a w trakcie dalszych czynności zatrzymany zgłosił złe samopoczucie, co skutkowało wezwaniem karetki.

Stanowisko władz i reakcja RPO

Przedstawiciele resortu spraw wewnętrznych i administracji oraz policja stanowczo odrzucili tezy o politycznym podłożu działań służb. Komenda Stołeczna Policji podkreśliła, że cała sytuacja nie miała żadnego związku z tożsamością pasażerów pojazdu ani ich aktywnością zawodową. W podobnym tonie wypowiedziała się strona rządowa, odpierając zarzuty o celowe represje wobec bliskich dziennikarki.

W poniedziałek 2 listopada w sprawie interwencji zareagowało Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Zastępca RPO Stanisław Trociuk oficjalnie poprosił szefa stołecznej policji o przedstawienie szczegółowych informacji dotyczących zdarzenia. Oczekuje on wyjaśnienia podstaw faktycznych i prawnych podjętych działań, zasadności użycia środków przymusu bezpośredniego oraz aktualnego biegu czynności wyjaśniających.

Reakcje polityczne i medialne

Sprawa wywołała ostrą dyskusję w polskiej przestrzeni publicznej i medialnej. Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński oraz szef wydawców TV Republika Jarosław Olechowski, określili działania funkcjonariuszy jako niedopuszczalną przemoc, agresję oraz element celowych represji wymierzonych w środowisko niezależnych dziennikarzy.