Nagrania z monitoringu trafiły do policji

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich współpracuje ze służbami w celu wyjaśnienia doniesień dotyczących polskich godeł, które miały zostać wyrzucone do kontenera na śmieci przed siedzibą urzędu przy Al. Solidarności w Warszawie. Przedstawicielka biura, Monika Okrasa, poinformowała, że urząd z własnej inicjatywy przekazał policji nagrania z monitoringu, licząc na to, że materiały te pomogą ustalić przebieg zdarzenia.

W oświadczeniu przekazanym mediom zaznaczono, że instytucja podchodzi do sprawy poważnie, przypominając o obowiązku otaczania symboli państwowych szacunkiem. Biuro RPO zadeklarowało pełną gotowość do udzielenia służbom wszelkich niezbędnych wyjaśnień w toku prowadzonych czynności.

Interwencja policji i reakcje na zdjęcia

Sprawą zajęła się Komenda Rejonowa Policji Warszawa I. Asp. Jakub Pacyniak przekazał, że funkcjonariusze, którzy udali się na miejsce jeszcze w sobotę przed godziną 17:00, nie znaleźli wspomnianych godeł w kontenerze. Obecnie policjanci prowadzą postępowanie sprawdzające, które ma wykazać, czy w tej sprawie doszło do popełnienia przestępstwa.

Publikacja zdjęć w internecie wywołała szerokie poruszenie. Część internautów wyraziła oburzenie, inni sugerowali, że sprawa może mieć charakter prowokacji.

Głosy polityków

Poseł PiS Mariusz Błaszczak na antenie TV Republika określił sytuację mianem „haniebnej” i domagał się wyciągnięcia konsekwencji wobec Rzecznika Praw Obywatelskich Sylwii Gregorczyk-Abram. Sprawę w mediach społecznościowych skomentował również były szef BBN, nazywając widok godeł w śmieciach „strasznym”.

Aspekty prawne

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, publiczne znieważenie, niszczenie, uszkadzanie lub usuwanie symboli państwowych, takich jak godło czy flaga, jest przestępstwem. Czyn ten jest zagrożony karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.