Reakcja Moskwy na wydarzenia w Warszawie

Rosyjscy urzędnicy i politycy szeroko skomentowali wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, twierdząc w mediach społecznościowych, że doszło do zamachu stanu i uciskania konserwatystów z PiS przez liberałów Tuska. Były prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew zamieścił wpis na platformie społecznościowej Max, w którym bezpośrednio odniósł się do sytuacji w Warszawie.

W Polsce doszło do zamachu stanu. Liberałowie Tuska, protegowanego Brukseli, uciskają konserwatystów z PiS

Dmitrij Miedwiediew

Rosyjski polityk dodał, że metoda ta przypomina działania podejmowane na Ukrainie poprzez unieważnienie uprawnień Trybunału Konstytucyjnego. Głos w sprawie zabrały także inne osoby piastujące wysokie funkcje w administracji Kremla.

W mediach społecznościowych aktywny był również wysłannik Moskwy Kiriłł Dmitrijew, który opublikował komentarz krytykujący sytuację w Europie w związku z migrantami, protestami i zamachami stanu, dodając, że trzeba to naprawić.

Atak rzeczniczki MSZ na Radosława Sikorskiego

Do wydarzeń pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego odniosła się także rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa. Wykorzystała ona wcześniejszą wypowiedź szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego z Atlanty, który oświadczył, że nie zamierza brać udziału we wspólnym zdjęciu z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem przed spotkaniem G20.

To mówi minister spraw zagranicznych kraju, który nie jest członkiem G20 i zajmuje na tym spotkaniu miejsce kogoś innego – RPA. Trudno przypomnieć sobie bardziej niezręczny moment w historii Radosława Sikorskiego. Wydaje się, że wieczorem w Polsce, nadeszła »niezręczna chwila«, ta, o której wspominał pan dziś rano w Atlancie

Maria Zacharowa

Przedstawicielka rosyjskiego resortu dyplomacji zakwestionowała również obecność Polski na szczycie, twierdząc, że kraj ten zajmuje miejsce RPA. Oprócz oficjalnych komentarzy rosyjskie media, w tym agencja RIA Nowosti, opublikowały szereg materiałów opisujących sytuację pod budynkiem Trybunału jako szturm i próbę wtargnięcia na teren instytucji.

Głosy krytyki i propagandowy kontekst sporu

Eskalacja napięcia i rosyjskie komentarze wywołały reakcje także poza granicami Rosji. Działacz polskiej mniejszości na Białorusi Andrzej Poczobut, który spędził pięć lat w kolonii karnej, zwrócił uwagę na celowość działań tamtejszych ośrodków propagandowych.

Andrzej Poczobut zaznaczył na platformie X, że im większy chaos polityczny panuje w Polsce, tym większe jest zadowolenie w Moskwie i Mińsku. Podkreślił, że tamtejsze środowiska nie kibicują żadnej ze stron krajowego sporu, lecz dążą do pogłębiania podziałów i podsycania konfliktu.