Reakcja wschodnich ośrodków na eskalację w Polsce

Sytuacja wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego oraz towarzyszące jej napięcia polityczne stały się obiektem uważnej obserwacji ze strony wschodnich aparatów państwowych. Głos w sprawie zabrał Andrzej Poczobut, polsko-białoruski dziennikarz i działacz opozycji, który przez pięć lat był więziony w białoruskiej kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

Poczobut przetrwał w niewoli 1860 dni, a w kwietniu tego roku znalazł się w Polsce w ramach wymiany więźniów.

Publicysta zwrócił uwagę na to, że pęknięcia w polskim społeczeństwie i instytucjach państwowych stanowią idealne narzędzie w rękach wschodnich ośrodków dezinformacji. W jego ocenie tamtejsze służby i media nie wspierają żadnej ze stron w wewnętrznym konflikcie, lecz dążą do jego eskalacji.

„Wybuch radości w białoruskiej i rosyjskiej propagandzie był łatwy do przewidzenia. Im większy polityczny chaos w Polsce, tym większe jest ich zadowolenie. Nie kibicują żadnej ze stron sporu wokół TK. Ich interes jest inny: podsycać konflikt. Im bardziej jesteśmy skłóceni tym lepiej dla nich” – napisał na platformie X Andrzej Poczobut.

Sytuację w Polsce wykorzystały także oficjalne władze w Moskwie. Rzecznik rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa zamieściła wpis na Telegramie, w którym ironicznie nawiązała do wcześniejszych słów wicepremiera Radosława Sikorskiego w Atlancie o niechęci do wspólnego zdjęcia z Siergiejem Ławrowem.

Wydaje się, że wieczorem w Polsce, panie Sikorski, nadeszła »niezręczna chwila«, ta, o której mówił pan dziś rano w Atlancie

Maria Zacharowa

Kulisy konfliktu instytucjonalnego i działania policji

Bezpośrednim zapalnikiem nowych protestów stały się wydarzenia wokół kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego. W piątkowy wieczór na stronie internetowej TK opublikowano informację o zawieszeniu na miesiąc prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Obowiązki szefa instytucji przejęła sędzia Anna Korwin-Piotrowska, posiadająca najdłuższy staż sędziowski. Samo kierownictwo TK zaprzeczyło autentyczności tego komunikatu w mediach społecznościowych i poinformowało o bezprawnym przejęciu strony.

Sędzia Korwin-Piotrowska powołała się na stan wyższej konieczności konstytucyjnej, wydając zarządzenia o natychmiastowym odsunięciu Święczkowskiego i Sochańskiego od obowiązków służbowych.

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego zgromadzili się tłumnie protestujący oraz politycy prawicowej opozycji. Wśród obecnych na miejscu byli Jarosław Kaczyński, Krzysztof Bosak, Sławomir Mentzen, Grzegorz Braun oraz Mateusz Morawiecki. Uczestnicy demonstracji modlili się i śpiewali pieśni patriotyczne, podczas gdy w gronie zgromadzonych doszło do użycia urządzenia tnącego typu szlifierka kątowa przez jednego z uczestników wspieranego przez posła Prawa i Sprawiedliwości Mariusza Goska.

Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że funkcjonariusze prowadzili czynności ustawowe na terenie siedziby TK na prośbę sędzi Korwin-Piotrowskiej, która wskazywała na zagrożenia dla życia i zdrowia pracowników oraz ryzyko zakłócenia porządku. W trakcie zamieszek zatrzymano trzy osoby, które przeskoczyły przez ogrodzenie, stawiając im zarzuty dotyczące naruszenia miru domowego.

Reakcja głowy państwa i nadchodzące konsultacje

Intensywność wydarzeń zmusiła najwyższe władze państwowe do natychmiastowej reakcji. Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o przerwaniu swojej podróży oficjalnej do Senegalu i pilnym powrocie do Warszawy. Po powrocie do kraju udał się bezpośrednio do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w towarzystwie pierwszego prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego.

W związku z eskalacją napięcia wokół sądu konstytucyjnego głowa państwa zapowiedziała podjęcie działań zaradczych. Na sobotę zwołane zostały oficjalne konsultacje, w których mają wziąć udział przedstawiciele wszystkich sił parlamentarnych reprezentowanych w Sejmie.