Wniosek o wywłaszczenie nieruchomości przy bazie wojskowej
Szwedzkie siły zbrojne złożyły oficjalny wniosek o wywłaszczenie nieruchomości należącej do osoby z rosyjskim obywatelstwem. Obiekt znajduje się tuż przy wejściu do strategicznej bazy marynarki wojennej na wyspie Muskoe. Wojsko podkreśliło w komunikacie, że działka ta jest jedynym terenem w tym rejonie, do którego armia obecnie nie ma dostępu. Uznano, że obiekt ten oferuje wyjątkowe warunki do wzmocnienia obrony bazy, zwłaszcza w obliczu zagrożenia ze strony dronów powietrznych i morskich. Szef sztabu, gen.
Carl-Johan Edstroem, uzasadnił decyzję wojska kwestią bezpieczeństwa narodowego oraz zobowiązań sojuszniczych. Zaznaczył, że posiadanie nieruchomości przez osobę z rosyjskim obywatelstwem nie sprzyja Szwecji ani NATO, jest za to korzystne dla Rosji.
Historia i kontrowersje wokół posesji
Dom z działką przy linii brzegowej na wyspie Muskoe został kupiony w 2017 roku przez rosyjskiego biznesmena Stanisława Aleszczenko. Według ustaleń posiada on również paszport cypryjski.
Formalnie nieruchomość, rozbudowana do powierzchni 600 metrów kwadratowych, jest własnością jego żony, Tatiany Sazonowej. Kobieta twierdziła w mediach, że nie wiedziała o bliskości obiektu wojskowego. Biznesmen utrzymywał natomiast, że nie mieszka w Szwecji.
Szwedzkie Radio informowało wcześniej o problemach prawnych właściciela nieruchomości. Sąd nakazał mu zapłatę 700 mln koron, co stanowi równowartość około 64 mln euro, z tytułu zaległych podatków.
Znaczenie bazy na wyspie Muskoe
Pod skałami wyspy Muskoe znajduje się baza marynarki wojennej, która w okresie zimnej wojny była tajnym obiektem. Marynarka wojenna opuściła ją w 2004 roku, gdy władze Szwecji zdecydowały o redukcji wydatków wojskowych ze względu na spadek poziomu zagrożenia. Przez lata wewnątrz skał prowadzono jednak ograniczoną działalność obronną. Swoje miejsce miała tam m.in. stocznia prowadzona przez koncern zbrojeniowy Saab. Szwedzkie siły zbrojne powróciły do pełnego wykorzystania bazy w 2019 roku.
Specyficzna konstrukcja obiektu pozwala okrętom wpływać bezpośrednio do wnętrza skał, dzięki czemu jednostki pozostają niewidoczne z powietrza. Wyspa połączona jest z lądem tunelem, z którego korzysta także ludność cywilna.
Rządowe prace nad nowymi przepisami
Sprawa nieruchomości w sąsiedztwie baz wojskowych stała się impulsem do działań na szczeblu państwowym. W czerwcu rząd Szwecji zlecił sędziemu Sądu Najwyższego przygotowanie ekspertyzy dotyczącej prawnych możliwości przejmowania przez skarb państwa nieruchomości należących do cudzoziemców w pobliżu obiektów wojskowych.
Minister obrony Pal Jonson wskazywał wówczas na potrzebę stworzenia nowych narzędzi na wypadek podejrzeń, że posesje mogą być wykorzystywane m.in. do planowania sabotażu lub szpiegowania.
