Odkrycie zwłok w krakowskim mieszkaniu

W poniedziałkowe popołudnie i wieczór w jednym z mieszkań przy ulicy Fatimskiej w Krakowie doszło do makabrycznego odkrycia. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane po godzinie 17:00 i po przybyciu na miejsce odnalazły zwłoki starszej kobiety, szacunkowo około 70-letniej. W lokalu oprócz zmarłej kobiety znajdował się także ranny mężczyzna, który natychmiast trafił do szpitala.

W mieszkaniu pracował prokurator oraz funkcjonariusze policji, którzy zabezpieczyli ślady i rozpoczęli szczegółowe oględziny. Sprawą zajmują się krakowskie organy ścigania pod nadzorem prokuratury.

Działania policji i ustalanie motywów

Jak informuje asp. Rafał Wawrzuta z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, służby prowadzą intensywne czynności wyjaśniające na miejscu zdarzenia. Policja ustala obecnie, czy śmierć kobiety miała podłoże kryminalne, a także bada wszelkie okoliczności towarzyszące tej tragedii.

— W jednym z mieszkań ujawniono zwłoki starszej kobiety. W mieszkaniu przebywał również mężczyzna z obrażeniami ciała. Został przewieziony do szpitala. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora, wykonane zostały oględziny. Prowadzone będzie prokuratorskie śledztwo — powiedział w rozmowie z mediami Wawrzuta.

Kulisy śledztwa i nieoficjalne informacje

Według nieoficjalnych ustaleń ranny mężczyzna przebywający w mieszkaniu to syn zmarłej kobiety. Służby sprawdzają jego stan zdrowia oraz badają, jaki może mieć związek ze sprawą.

Jak powiedział prokurator Tomasz Waszczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie, ranny mężczyzna znaleziony w mieszkaniu jest synem zmarłej. Rzecznik zaznaczył, że był on w takim stanie, iż konieczne było przewiezienie go do szpitala, a na razie niemożliwe jest jego przesłuchanie. Sprawa jest badana pod kątem kryminalnym, jednak śledczy wskazują, że na ostateczną kwalifikację czynu jest jeszcze zbyt wcześnie.