Zbiórka podpisów i dalsza procedura

Zakończyła się trwająca od końca sierpnia zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydent Gliwic Katarzyny Kuczyńskiej-Budki. Organizatorzy ze stowarzyszenia GLIWICE2026 poinformowali o zgromadzeniu 18 080 podpisów. Wymagane ustawowo minimum, oparte na 10 proc. uprawnionych do głosowania, wynosi 12 716 ważnych podpisów.

Procedura weryfikacji zebranych dokumentów przez pracowników Krajowego Biura Wyborczego rozpoczyna się w środę i zgodnie z przepisami może potrwać do 30 dni. Jeśli liczba poprawnych podpisów utrzyma się powyżej wymaganego limitu, komisarz wyborczy zarządzi referendum, które musiałoby odbyć się w dzień wolny od pracy w terminie do 50 dni od publikacji postanowienia. Aby głosowanie w sprawie odwołania było ważne, do urn musi udać się co najmniej 29 364 mieszkańców, a za dymisją prezydent musi opowiedzieć się co najmniej połowa głosujących.

Zarzuty wobec władz miasta

Inicjatorzy referendum argumentują swój wniosek serią zarzutów dotyczących zarządzania Gliwicami. Wśród kluczowych kwestii wymieniają rezygnację z budowy szpitala miejskiego na rzecz projektu szpitala akademickiego we współpracy ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym, co zdaniem krytyków jedynie odwleka rozwiązanie problemów w ochronie zdrowia. Wskazują również na brak wotum zaufania i absolutorium dla prezydent w 2026 roku oraz toczące się wobec niej postępowania prokuratorskie.

Przeciwnicy prezydent krytykują także wydatki miasta na promocję oraz inwestycje, takie jak odbudowa Teatru Victoria czy budowa plastikowej rzeźby kciuka. Zastrzeżenia budzi sytuacja finansowa i sportowa spółki komunalnej Piast Gliwice oraz ograniczony dostęp radnych do dokumentacji miejskich podmiotów. Organizatorzy zarzucają również prezydentce prowadzenie kosztownej polityki PR oraz inwigilację mieszkańców.

Stanowisko prezydent i tło polityczne

Katarzyna Kuczyńska-Budka, wybrana na urząd w 2024 roku z ramienia Koalicji Obywatelskiej, odnosi się do stawianych jej zarzutów jako do elementu długofalowej strategii rozwojowej miasta. Twierdzi, że jej obecne działania są bezpośrednią realizacją programu wyborczego, z którym wygrała głosowanie w drugiej turze z wynikiem 50,56 proc. głosów. Prezydent jest prywatnie żoną europosła KO Borysa Budki.

Kwestia oświadczenia majątkowego prezydent stała się przedmiotem analiz po publikacji informacji o referendum. W dokumencie wykazano oszczędności rzędu 160 tys. zł oraz 200 tys. euro w ramach wspólności majątkowej małżeńskiej, a także liczne nieruchomości, w tym dom o wartości 800 tys. zł oraz dwa mieszkania wyceniane na 408 tys. i 160 tys. zł.