Reakcja Kremla na inicjatywę przywódców Finlandii i Norwegii
We wtorek prezydent Finlandii Alexander Stubb i premier Norwegii Jonas Gahr Støre przeprowadzili rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem. Inicjatywa wyszła od obu europejskich przywódców, a rozmowa odbyła się w porozumieniu z Ukrainą i była kontynuacją spotkania z Zełenskim w Oslo, co potwierdził norweski rząd. Celem polityków było bezpośrednie przekazanie Putinowi stanowiska dotyczącego przyszłych negocjacji i konieczności deeskalacji konfliktu.
Jesteśmy sąsiadami Rosji. Wynik tej wojny będzie miał bezpośrednie znaczenie dla naszego bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa Europy. To wymaga rozmów, aby doprowadzić do zakończenia wojny
Premier Norwegii Jonas Gahr Støre zwrócił uwagę na ogromne koszty ludzkie i materialne trwającej wojny oraz jej wpływ na kolejne pokolenia. Obydwaj nordyccy przywódcy zaznaczyli, że występowali jako reprezentanci własnych państw, a nie całej Unii Europejskiej.
Oferta spotkania w Moskwie i stanowisko Ukrainy
Doradca rosyjskiego prezydenta Jurij Uszakow przekazał, że Stubb i Støre poinformowali Kreml o zainteresowaniu Wołodymyra Zełenskiego bezpośrednimi negocjacjami na najwyższym szczeblu. W odpowiedzi Władimir Putin powtórzył swoją propozycję, wskazując, że ukraiński przywódca może przybyć na rozmowy do stolicy Rosji.
Nasz przywódca powtórzył, że jeśli rzeczywiście Zełenski chce przeprowadzić bezpośrednie rozmowy, niech przyjedzie do Moskwy, gdzie zapewnione zostaną mu wszelkie warunki, w tym również w zakresie bezpieczeństwa
Ukraińskie władze konsekwentnie odrzucają jednak możliwość prowadzenia rozmów pokojowych w kraju, który prowadzi przeciwko nim wojnę, domagając się spotkania na neutralnym gruncie. Strona ukraińska wcześniej wielokrotnie odrzucała propozycje rozmów pokojowych w Moskwie, a Wołodymyr Zełenski deklarował we wrześniu w ONZ, że przybędzie tam co najwyżej na rakiecie. Z kolei szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow określał zaproszenia Kremla mianem wielkiego gestu dobrej woli.
Krytyka ze strony Moskwy wobec państw europejskich
Moskwa wyraziła krytyczne stanowisko wobec reakcji części państw europejskich na ostatnie wydarzenia dyplomatyczne. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow stwierdził, że Rosja nie widzi żadnych zmian w retoryce Unii Europejskiej, która jego zdaniem stale potępia działania Kremla i ignoruje przyczyny konfliktu.
Ławrow dodał, że niedawny telefon od przywódców północnych państw nastąpił po ich wcześniejszych odmowach dialogu z Moskwą, co w ocenie szefa rosyjskiego MSZ świadczy o chęci wciśnięcia się Europejczyków w proces negocjacyjny.