Kolizja na radomskiej ulicy i szokujące odkrycie

Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 19. Kierujący samochodem marki Ford najechał na tył toyoty, która zatrzymała się przed sygnalizacją świetlną na czerwonym świetle.

Za kierownicą Forda siedział 35-letni nietrzeźwy mężczyzna. Badanie wykazało, że miał on 2,5 promila alkoholu w organizmie

Justyna Jaśkiewicz

Podczas sprawdzania pojazdu funkcjonariusze sprawdzili również przestrzeń pasażerską auta. Na tylnej kanapie znaleziono ciało 43-letniego mieszkańca Radomia, który nie dawał oznak życia i nie żył.

Stan zatrzymanych i działania służb

Kierujący fordem oraz siedzący z nim w aucie pasażer zostali zatrzymani przez policję i przewiezieni do komendy, gdzie trafili do celi do wytrzeźwienia.

Czynności procesowe z udziałem zatrzymanych zaplanowano na czas, kiedy mężczyźni wytrzeźwieją.

Śledczy wyjaśniają obecnie, kiedy nastąpił zgon 43-latka oraz czy do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie, na co odpowiedź ma przynieść zarządzona przez prokuratora sekcja zwłok.