Kontrowersyjny zakup kontrolowany w Gdańsku i reakcja w Kanale Zero
Na przełomie maja i czerwca głośno było o interwencji urzędniczek Krajowej Administracji Skarbowej w jednej z pizzerii w Gdańsku. Przeprowadziły one tzw. zakup kontrolowany, zamawiając pizzę z krewetkami, na którą nałożono 8-proc. stawkę VAT zamiast 23-proc., ponieważ owoce morza są traktowane jako towary luksusowe. Właściciel lokalu został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tys. zł. Do sprawy odniósł się Krzysztof Stanowski w audycji Mazurek & Stanowski wyemitowanej 6 czerwca w stacji Zero TV.
W ostrych słowach zaatakował urzędniczkę, mówiąc między innymi, że powinni ją trzymać na rynku rozebraną do naga i przypiętą do słupa, żeby wszyscy widzieli, jak głupi potrafi być urzędnik. Wypowiedź ta wywołała falę krytycznych komentarzy. Po krytycznych komentarzach Stanowski oznajmił, że jego wypowiedź była metaforą mającą zawstydzić urzędniczkę.
Zapewnił, że nie miał zamiaru wywoływać wobec niej agresywnych zachowań i nie popiera agresji, podkreślając, że chodziło o symbol, a konkretna osoba jest nieznana z imienia i nazwiska.
Skarga Tadeusza Kowalskiego i stanowisko KRRiT
Skargę na wypowiedź dziennikarza złożył członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Tadeusz Kowalski. Jego zdaniem doszło do złamania art. 18 pkt 1 Ustawy o radiofonii i telewizji, ponieważ audycje nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym, w szczególności treści nawołujących do nienawiści lub przemocy. KRRiT zakończyła postępowanie wyjaśniające i poinformowała skarżącego o jego wyniku.
W oficjalnym piśmie wskazano, że w wyniku postępowania Przewodniczący KRRiT upomniał nadawcę. Zwrócono także uwagę na konieczność przestrzegania najwyższej staranności podczas realizacji audycji oraz zobowiązano nadawcę do przedstawienia w terminie 14 dni informacji o wdrożonych procedurach pozwalających uniknąć podobnych sytuacji.
Symboliczna kara i ocena decyzji
Upomnienie to najniższa kara, jaką dysponuje Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, i nie niesie ona za sobą żadnych konsekwencji finansowych ani innych sankcji. Tadeusz Kowalski skomentował tę decyzję, uznając ją za niewspółmierną do popełnionej przewiny. W jego opinii w tej sprawie nie chodzi o procedury, lecz o jawny przejaw braku szacunku i mowę nienawiści.
